Zawroty głowy

Biologicznym znaczeniem zawrotów głowy jest pozostawanie w miejscu. “Mój mózg wywołuje ten stan, aby utrzymać mnie w tym samym miejscu, gdy czuję się zagubiona”. Uczucie wirowania zmusza mnie do pozostania w miejscu, chroniąc mnie przed zagrożeniem. Konflikt: “Nie mogę znieść słuchania czegoś bolesnego”. Także obawa o przyszłość: zmierzenie się z samym sobą. “Przede mną jest przepaść, a muszę iść naprzód”. A odpowiadając już wyprzedzająco o kręgi szyjne, to zginanie szyi – bycie zmuszanym do pochylania głowy w geście wstydu, uległości. Także niesprawiedliwość, poniżenie w kontekście szkolnym, naukowym … Obniżenie wartości w wymiarze moralnym lub intelektualnym (pragnienie wolności i spokoju)

Ja też się chwalę. Zawroty głowy. Tydzień. Myślałam, że wyląduję w szpitalu. Uświadomiłam sobie konflikt. Niemożność pójścia naprzód, stanie w miejscu wobec problemów – na drugi dzień wstałam bez zawrotów. uffff…..

Prawa Natury
Zaburzenia równowagi mogą być spowodowane konfliktem: „widziało się kogoś, kto spada/przewraca się”, albo „samemu spadło się z wysokości”. Upadek można też traktować w przenośni, jako np. własny upadek moralny.
Może ojciec ma jakieś sny o spadaniu?

Prawa Natury
(mężczyzna upadł i teraz ma zawroty głowy) Podczas wypadku przeżył szok konfliktowy, który powoduje zawroty głowy i jest ciągle w aktywności konfliktu. Jeżeli przepracuje ten wypadek i uświadomi sobie, że to właśnie wypadek wyzwolił tę reakcję organizmu – to będzie właśnie uświadomienie sobie przyczyn problemu.
Powinien dużo rozmawiać z innymi na temat tego wypadku, żeby wreszcie odpuścić sobie – wtedy stopniowo te zawroty będą ustępować. Dopóki będzie się izolował od otoczenia w tej sprawie to wciąż będzie tkwił w tej aktywności, a co za tym idzie zawroty nie ustąpią.

Czy ten artykuł był pomocny?

Chcesz zostawić komentarz?

You must be logged in to post a comment.