Jako dysleksję można rozumieć niemożność opanowania umiejętności czytania. Jest kilka możliwości: 1. Nie mogę/nie potrafię opowiedzieć historii mojej rodziny, mojego klanu, moich przodków. 2. Czasami przyczyną jest to, co działo się na początku ciąży. “Urodzić to dziecko czy nie?” – w efekcie np. chęć zmiany swojej płci, robienie rzeczy na opak, przestawianie liter i cyfr. 3. Przeciwieństwo tego czego chcemy. “Zawsze jestem inny”. “Czemu mam mówić “on” a nie “ona”? Adoptowane dzieci często mają dysleksję. Często brakuje im wyczucia przestrzeni. Dysleksja jest z góry zaprogramowana, ponieważ cały świat jest “na opak”: dziecko jest niechciane w rodzinie biologicznej, a chciane w adopcyjnej. I tu trzeba szukać. pozdrawiam
A jesli nie bylo adopcji? Czy nadal chodzi tu o to ze dziecko bylo “niechciane” badz rodzic rozwazal czy urodzic?
Ja jesten os. z dysleksja. Jak sobie z tym poradzic. Czesto wrecz uzywam innych podobnie brzmiacych slow w mowie. Mysle cos innego, a mowie cos innego.. Na szczescie wiele moich znajomych akceptuje te moja dysfunkcje i nie bierze mi tego za zle, uff.. ale nie zawsze tak jest 🙂 Jak nad tym pracowac?
Dysleksja to mega ciekawy temat , ale np ta informacja:
Cytuj
Adoptowane dzieci często mają dysleksję. Często brakuje im wyczucia przestrzeni. Dysleksja jest z góry zaprogramowana, ponieważ cały świat jest “na opak”: dziecko jest niechciane w rodzinie biologicznej, a chciane w adopcyjnej. I tu trzeba szukać. pozdrawiam
wzbudza jakieś podejrzenia
– jeśli dziecko zostało odebrane rodzicom w następstwie nadużyć, to nie sama adopcja ale deficyty środowiska rozwojowego mogą być odpowiedzialne za rozwój zaburzenia. Ale dysleksja akurat chyba jest silnie determinowana genetycznie, ale nie jestem pewien