Aktualności:

Autor Wątek: Guz mózgu  (Przeczytany 15325 razy)

Romuald

  • Administrator
  • Sr. Member
  • *****
  • Wiadomości: 387
    • Zobacz profil
Guz mózgu
« dnia: 24 Kwiecień 2019, 19:15:29 »

ZANIM WYHODUJESZ SOBIE GUZA – MÓZGU
Marek
16 lutego 2019

Guzy naprawdę istnieją i występują one zarówno w mózgu, jak i na narządzie. Sama nazwa guz powoduje drgawki i przerażenie, bo w ogólnym mniemaniu oznacza wyrok śmierci, tak to przedstawia medycyna tradycyjna, która buduje swój autorytet na strachu pacjenta.

Zapytaj siebie, czy bolała Ciebie głowa?  Na pewno nie jednokrotnie, a to są uciski obrzękniętego guzka na okoliczne ośrodki mózgowe, które powodują ból głowy, więc kiedy masz migrenę i 100 razy bolała ciebie głowa, to miałeś 100 razy raka lub zmianę nowotworową, jest to pewnik i można to sfotografować przez tomografię głowy i doskonale widać przebyłe wcześniej zmiany  bo pozostają blizny. Guz to dotknięty lezją obszar mózgu podczas fazy aktywnej konfliktu  ( CA ), czyli jeżeli dopadnie Ciebie mniejszy lub większy konflikt na skutek sytuacji życiowej, jakiś dramat, irytacja, utrata czegoś, coś co nas głęboko dotknęło, to w każdej takiej sytuacji następuje w ułamku sekundy zmiana w mózgu i powstaje ognisko ( guzek ) Hamera. A że każdy ośrodek mózgowy steruje jakąś częścią czy narządem ciała, to ogniska takie determinują zmiany gdzieś wewnątrz nas, a gdzie to wystąpi to zależy od miejsca powstania guza, a ten z kolei zależy od tego, jaki konflikt biologiczny nas dotknął.
Ognisko Hamera w mózgu na skutek konfliktu psychicznego

Medycyna germańska opiera się na trzech obszarach działania:

– psychika

– mózg

– narząd Dostrzegam pewną prawidłowość przy analizie czy zainteresowaniu Medycyną Germańską, mianowicie taki, że ludzie nie dostrzegają istoty sprawy w pojmowaniu tej nauki. Dlaczego? do głowy im nie przychodzi to, że może być to takie proste, przecież powinni tego uczyć w szkole, a dzisiejsza medycyna winna według tych praw leczyć ludzi, a przynajmniej to zweryfikować czy to tak działa, czy nie. Niestety jest to światowy system interesów, który nie podda się tak szybko, bo drenuje na kołchozie śmierci olbrzymie pieniądze.

Generalnym problemem jest nie znanie prawidłowości dwufazowości chorób czy zmian, czyli pierwszego Biologicznego Prawa Natury, istoty tematu który jest prosty i o którym można przeczytać więcej z boku w stopce. Naprawdę nie trzeba kończyć medycyny, by to zrozumieć. Więc ta nauka opiera się nie na wierze, domysłach, dogmatach, tylko na badaniach empirycznych sprawdzalnych i udowodnionych. Proces przebiegu zmian w mózgu jest taki sam w każdym przypadku, u każdej żywej istoty na tym ziemskim padole i dotyczy okresu od momentu poczęcia do śmierci, nie interesuje nas co się działo ileś pokoleń wstecz, na co zmarł dziadek czy babka.

Zbaczam trochę z tematu, a miało być tylko o zmianach w mózgu w czasie trwania „ choroby”, więc jak wyhodujesz sobie guza w mózgu na skutek zaistnienia konfliktu psychicznego, to będzie on rósł w Twojej głowie do momentu jak nastąpi konfliktoliza, czyli rozwiązanie konfliktu, więc nikogo nie trzeba przekonywać, że im dłużej on trwa i jest bardziej dramatyczny, tym większe i bolesne będą zmiany i cierpienie w czasie zdrowienia. Jak już Twój stan ducha powróci do normy, czyli irytacja czy dramatyzm się uspokoi, to wchodzimy w fazę po rozwiązaniu konfliktu, która ma również swoje następstwa w mózgu i co za tym idzie w zawiadującym narządzie. Bo zawsze mózg czymś kieruje, steruje narządem i nie jest to galaretowata masa, tylko potężny biokomputer który zarządza wszystkimi  procesami organizmu w każdym czasie.

W powyższym wpisie tego tematu, powiedzieliśmy że powstałe zmiany w mózgu każdorazowo są następstwem przeżytego konfliktu psychicznego, który spełnia konkretne przesłanki, min. Musi być dramatyczny, nagły i niespodziewany, odczuty w izolacji i chwilowo nie rozwiązywalny. Te wszystkie warunki muszą być spełnione, by nastąpiła zmiana w mózgu, a czy ona będzie duża czy mała, to zależy od czasu trwania i intensywności problemu. Dlatego występują małe guzki jak mamy grypę i duże jak dopada nas guz np. jelita grubego. Te dwa parametry wyznaczają wielkość zmian i intensywność symptomów. Zasada jest zawsze taka sama, większy dramatyzm – cięższy przebieg zmian – większe cierpienie.

Powiedzieliśmy iż w momencie uderzenia konfliktu powstaje ognisko Hamera ( guzek ) w mózgu i rośnie on tak długo, dopóki nie nastąpi rozwiązanie problemu, sytuacji stresowej i nazywa się KONFLIKTOLIZĄ . W tym momencie następuje reset w mózgu, który przełącza się na fazę regeneracji, zdrowienia i  guzek Hamera zmienia się. Wewnętrzne pierścienie zamazują się, zostaje widoczny tylko zewnętrzny, po czym na końcu fazy zdrowienia A obrzęk jest największy, gdyż zdrowienie odbywa się w środowisku wodnym.
Schemat przebiegu zmian w mózgu

Kolejną fazą naprawczą jest tzw. kryzys epileptyczny, który jest chwilowym powrotem do stanu aktywności konfliktu, więc powracamy jakby do symptomów fazy aktywnej ( CA )   Jest to potrzebne po to, by sypatykotoniczny skurcz w najważniejszym momencie, gdy obrzęk jest największy, mógł wyprzeć  ten obrzęk z mózgu. Jest to najbardziej krytyczny moment w nie tylko fazie zdrowienia, ale cały okres zmian.

Obrzęknięty rejon mózgu w kryzysie wywiera ucisk na sąsiadujące tkanki mózgowe i pojawiają się bóle głowy, zaburzenia czucia, ruchu nawet utraty przytomności. Czasami jeżeli ucisk następuje w pobliżu ośrodków strujących pracą serca, może dojść do jedo zatrzymania. Wszystko to zależy od tego, jak duży jest obrzęk, a to zależy od czasu w jakim przebywaliśmy  w dramatycznej sytuacji i intensywności jej trwania.

Nie napiszę nic odkrywczego mówiąc, że osoby z łagodnym temperamentem, nie biorący na serio życia, nie zamknięci w sobie introwertycy łatwiej znoszą wszystkie „ choroby „

Każdy biologiczny specjalny program na swój epileptokryzys, pod warunkiem że konflikt jest rozwiązany, w przeciwnym razie faza zdrowienia nie następuje, bądź zostaje zatrzymana i w takim stanie możemy tkwić miesiącami czy latami.
Obrzęk w mózgu w fazie naprawczej

W ostatniej podfazie B fazy naprawczej czy procesu zdrowienia, następuje zanik obrzęku w mózgu i zabliźnianie, które są widoczne na zdjęciu TK nawet po latach. Jest to niegroźne, ślad ten pokazuje tylko  jakie konflikty i kiedy przechodziliśmy i normalne jest, że do 25 roku żucia, prawie każdy osobnik ma około 100 blizn w mózgu, więc przechodził 100 zmian chorobowych lekkich i cięższych i miał 100 guzów ( rak ) Na szczęście nie w każdym przypadku biegniemy do lekarza i nie robią nam TK głowy, bo zabija głównie odkrywanie czegoś gdzieś i zmiany jastrogenne na skutek diagnoz lekarskich ( następne tragiczne konflikty ) Takim widocznym objawem wychodzenia z choroby jest siusianie, oddajemy mocz często i jest go dużo więcej niż spożytych napojów.

Na końcu podfazy B przechodzimy w stan normotonii, czyli normalnego cyklu dnia i nocy do zaburzenia tego stanu na skutek przeżyć, które nas kiedyś dopadną i jest to nieodzowny element życia,  gdyż dzięki temu możemy ewoluować poprzez rozwiązywanie problemów, bo wszystkie choroby są skutkiem właśnie tego- natura próbuje dopasować nas do zmieniających  się okoliczności życia i wspomaga nas poprzez zmiany wewnątrz nas.