Aktualności:

Autor Wątek: Bezwarunkowa miłość jako trzeci list RW  (Przeczytany 699 razy)

Romuald

  • Administrator
  • Sr. Member
  • *****
  • Wiadomości: 362
    • Zobacz profil
Bezwarunkowa miłość jako trzeci list RW
« dnia: 14 Lipiec 2018, 11:22:03 »
Bezwarunkowa miłość (k-m)

    Kiedy szukasz swojej własnej specyficznej drogi kontaktowania się z otaczającym Cię światem, kocham Cię takim, jaki jesteś.  Szanuję Twoje decyzje dotyczące sposobu, w jaki chcesz zdobywać naukę tego życia.
   Wiem, że ważne jest to, abyś był dokładnie takim człowiekiem, jakim sam chcesz być. Nie takim, jakim życzyłabym sobie ja lub ktokolwiek inny. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie wiem co dla Ciebie jest najlepsze, chociaż nieraz wydaje mi się, że wiem. Nie byłam przecież tam, gdzie byłeś Ty.
   Ponadto nie widziałam życia z tej perspektywy, co Ty. Nie wiem jakie wybrałeś sobie zadanie do spełnienia, jak i z kim chciałbyś je rozwiązać i jaki założyłeś sobie na to przedział czasu. Nigdy nie patrzyłam Twoimi oczami, więc jak mogę wiedzieć czego potrzebujesz ?
   Nie próbuję oceniać Twoich czynów ani myślą ani słowem. Idź przez życie na swój własny sposób! Rzeczy, o których mówisz lub które robisz, nie uważam za błędne lub mylne. Wiem, że jest wiele możliwości doświadczania  i pojmowania różnorakich aspektów naszego świata.
   W każdej dowolnej chwili potrafię zaakceptować bez zastrzeżeń każdą z Twoich decyzji.
 W żadnym razie nie oceniam, gdyż jeśli odmówiłabym Tobie prawa do własnego rozwoju, odmówiłabym tym samym również sobie, jak i wszystkim innym. A tym, którzy wybierają inną, aniżeli ja, drogę życiową, na której nie skupiłabym raczej swoich własnych sił i energii, nie odmówię nigdy miłości. Otrzymałam ją bowiem od Boga, abym obdarowywała nią wszelkie stworzenie. Tak jak ja kocham Ciebie, tak i ja będę kochana. To, co posieję, to też będę zbierała.
   Udzielam Ci uniwersalnego  prawa do wolnego wyboru, do wędrowania Twoją własną ścieżką oraz do odpoczywania w zależności od tego, co jest dla Ciebie w danej chwili właściwe. Nie pozwolę sobie na żaden osąd tego, czy Twoje kroki są małe czy duże, lekkie czy ciężkie, pod górę czy z góry. Byłby to tylko mój własny punkt widzenia. A zdarzyć mogłoby się, że widząc Ciebie bezczynnym, oceniałbym to jako pozbawione jakiejkolwiek wartości. Natomiast  mogłoby się okazać, że w ten sposób byłbyś dla świata balsamem błogosławionym przez Boże światło. Nie zawsze jestem w stanie dostrzec przecież wyższy Boski porządek.
   Wybór własnej drogi rozwoju jest niezaprzeczalnym prawem każdego strumienia życia.
Kochaj całkowicie to prawo i stanów o własnej przyszłości. Z pokorą chylę czoło przed rozpoznaniem, iż to, co dla mnie uważam za najlepsze, wcale nie musi być prawidłowym dla Ciebie.
   Wiem, że jesteś tak samo prowadzony, jak i ja, oraz że idziesz przez życie z wewnętrznym napędem, który pozwala Ci rozpoznawać własną ścieżkę. Wiem, że to zróżnicowanie ras, religii, obyczajów, narodowości i systemów wierzeń w naszym świecie obdarowuje nas ogromnym bogactwem oraz pozwala nam wynosić z tej różnorodności wiele korzyści i nauki. Wiem również, iż każdy uczy się na swój własny sposób miłości i mądrości do tej złożonej całości. Wiem, że gdzieś coś może zostać zrobione tylko w jeden sposób, potrzeba tam tylko jednego człowieka.
   Chcę Cię kochać nie tylko wtedy, gdy zachowujesz się zgodnie z moim wyobrażeniem i gdy wierzysz w te same rzeczy, co i ja. Pojmuję, że jesteś w rzeczywistości moim bratem, również wtedy, gdy urodziłeś się w innym miejscu  i gdy wierzysz w innego Boga niż ja.
    Miłość, którą czuję, odnosi się do całego Bożego Świata. Wiem, że każda żyjąca istota jest częścią Boga. Głęboko w moim wnętrzu otaczam miłością każdego człowieka, każde zwierzę, każde drzewo, każdy kwiatek, każdego ptaka, każdą rzekę i każdy ocean, jak również wszelkie inne stworzenie tego świata. Swoje życie poświęcam służbie miłości i staram się być przy tym najlepszym „ ja”, bo takim tylko  mogę być.
    W pięknie BEZWARUNKOWEJ MIŁOŚCI coraz lepiej rozumiem doskonałość Boskiej prawdy i staję się tym samym coraz szczęśliwsza.
                                                                                                                        Sandy  Stevenson

Powielanie i przekazywanie dalej poniższego tekstu jest dozwolone i pożądane!!!