Autor Wątek: Krecz szyi  (Przeczytany 529 razy)

Romuald

  • Administrator
  • Sr. Member
  • *****
  • Wiadomości: 352
    • Zobacz profil
Krecz szyi
« dnia: 10 Październik 2017, 15:24:12 »

Bogusław Roguski -  Wg Gilberta Renaud:
"Kręcz szyi - sztywność karku
Konflikt związany z wysyłaniem dwóch sprzecznych sygnałów (na poziomie głowy lub w sferze intelektualnej) - fundamentalny konflikt „sprzeczności”.
- Konflikt „Chcę odwrócić głowę, ale nie pozwala na to moje sumienie” (często przyjmujący wydźwięk intelektualnego obniżenia wartości).
- „Nie mogę patrzeć w dwóch kierunkach jednocześnie”.
- „Jestem zmuszany do patrzenia przed siebie, choć chciałbym się obrócić i spojrzeć za siebie”.
- Frustracja dotycząca ruchu, kierunku.
- „Pragnę odwrócić głowę, aby zobaczyć kogoś, lecz moje sumienie mi tego zabrania” - frustracja. „Jednocześnie chcę patrzeć i nie” (poczucie, że powstrzymuje nas sumienie/nieśmiałość/wstyd)."

Jeśli sytuacja dotyczy noworodka to należy szukać przyczyny u rodziców (matki) w ich postępowaniu (myśleniu) dotyczącemu dziecka lub spraw matki. Dziecko także przed narodzeniem doskonale odbiera emocje matki.
Dobre jest to, że wiedząc iż są to procesy podświadome, wystarczy z dzieckiem ten problem omówić. Tak, dotyczy to także noworodków, bezpośrednio nie odbierają tekstu ale wbrew powszechnemu przekonaniu rozumieją przekaz nawet gdy mówimy to w czasie ich snu. Niestety większość traktuje dzieci jak osoby ułomne umysłowo, co prowadzi do absurdu. Z dzieckiem lub do dziecka trzeba mówić w zupełnie poważny "dorosły" sposób, tylko taka komunikacja mimo, że wydaje się nam, że dziecko nie zrozumie daje rezultat.

Ważne jest, aby wyłączyć obawy o dziecko bo generujemy błędne koło, hamując fazę zdrowienia. Z biologią należy współżyć i współpracować a nie jak chcą współcześni walczyć.