Autor Wątek: Nerwica  (Przeczytany 1469 razy)

Romuald

  • Administrator
  • Sr. Member
  • *****
  • Wiadomości: 352
    • Zobacz profil
Nerwica
« dnia: 12 Luty 2017, 20:07:35 »
ogolnie musiala cierpiec na obnizenie wartosci, moze cos sie zaczelo w polowie wieku od kiedy dostala nerwice? jakie miala stosunki z rodzicami? moze kogos nie nawidzila? jesli dziecko ma problemy z plucami, a one sa potrzebne do oddychania to sie laczy z nerwica. mialam 3 razy w zyciu, swoja szyne znam, nie moglam oddychac, nie moglam nabrac oddech bo strasznie klulo, cos sciskalo. mozna polaczyc z obnizeniem wartosci, ze sie ktos cierpiacy czuje sie *maly*. kurczy sie. wilki w stadzie kiedy wiedza ze przeciwnik jest silny kurcza sie, padaja na ziemie, cialo sie zwija, ogon kuli. w tym przypadku ktos nie ucieka. czyli pluca zamiast rosnac jak mysz podczas ucieczki, kurcza sie. to powinien byc jakis kierunek do rozwazania konfliktu. kiedy mama dziecka czula sie * skurczona, mala, gorsza, moze przez kogos z rodziny...nie dokladnie rosziny. to mogl byc ktos bliski jej sercu kogo uwazala za rodzine

nerwica lekowa to tez uczucie niesprostaniu zadaniowi, wymierzonych celow, czesto nie przez siebie a np przez rodzine, znajomych, osob w pracy. kiedy nie osiagasz tego czujesz sie gorsza/y, uruchamia sie obnizenie wartosci. strach przed porazka

Kurczenie płuc ma na celu zmniejszenie głębokości oddechu. trudniej cię usłyszeć jak płytko oddychasz, więc łatwiej nie być usłyszanym przez drapieżnika. Zmniejszanie swojego terytorium powietrznego, oddechu, jakby zawężenie swojej aury żeby zmniejszyć obszar naokoło siebie i tym samym uniknąć wykrycia.

Romuald

  • Administrator
  • Sr. Member
  • *****
  • Wiadomości: 352
    • Zobacz profil
Odp: Nerwica
« Odpowiedź #1 dnia: 12 Wrzesień 2017, 18:29:40 »
Marta Bojar
Odnośnie osoby cierpiącej na nerwicę:

ogólnie musiała cierpieć na obniżenie wartości, możne coś się zaczęło w połowie wieku od kiedy dostała nerwice? jakie miała stosunki z rodzicami? możne kogoś nie nienawidzi? jeśli dziecko ma problemy z płucami, a one SA potrzebne do oddychania to się łączy z nerwica. miałam 3 razy w życiu, swoja szynę znam, nie mogłam oddychać, nie mogłam nabrać oddech bo strasznie kluło, coś ściskało. można połączyć z obniżeniem wartości, ze się ktoś cierpiący czuje się *mały*. kurczy się wilki w stadzie kiedy wiedza ze przeciwnik jest silny kurczą się, padają na ziemię, ciało się zwija, ogon kuli. w tym przypadku ktoś nie ucieka. czyli płuca zamiast rosnąc jak mysz podczas ucieczki, kurczą się. to powinien być jakiś kierunek do rozważania konfliktu. kiedy mama dziecka czoła się * skurczona, mała, gorsza, możne przez kogoś z rodziny...nie dokładnie rodziny to mógł być ktoś bliski jej sercu kogo uważała za rodzinę

nerwica lekowa to tez uczucie niesprostaniu zadaniu, wymierzonych celów, często nie przez siebie a np.: przez rodzinę, znajomych, osób w pracy. kiedy nie osiągasz tego czujesz się gorsza/y, uruchamia się obniżenie wartości. strach przed porażka


Kurczenie płuc ma na celu zmniejszenie głębokości oddechu. trudniej cię usłyszeć jak płytko oddychasz, więc łatwiej nie być usłyszanym przez drapieżnika. Zmniejszanie swojego terytorium powietrznego, oddechu, jakby zawężenie swojej aury żeby zmniejszyć obszar naokoło siebie i tym samym uniknąć wykrycia.