Aktualności:

Ostatnie wiadomości

Strony: 1 [2] 3 4 ... 10
11
Spis chorób / Odp: Autyzm
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Romuald dnia 24 Kwiecień 2019, 19:11:27 »
Autyzm
Marek
3 marca 2019


Dzisiejsza medycyna kwalifikuje objawy autyzmu do chorób psychicznych czy zaburzeń umysłowych, nie zdając sobie sprawy z podłoża tej jednostki, jak też potrzeby osobnika która tego doświadcza. Jeżeli  człowiek zamyka się w sobie i izoluje, to nazywane jest to autyzmem – Jest to wymuszony brak komunikacji, osoba tkwi w swoim świecie i przestaje się kontaktować z otoczeniem i jest to reakcja obronna organizmu, mechanizm który pomaga osobnikowi przetrwać trudny czas.

Germańska medycyna opisuje mechanizm powstawania tego schorzenia, oczywiście pod warunkiem nie wystąpienia zatrucia, która uszkodzi całkowicie pewne ośrodki w mózgu. W przypadku zmian naturalnych, które spotkają osobnika i spowodują odcięcie od świata, autyzm jest całkowicie odwracalny. Do zmian psychicznych dochodzi tylko i wyłącznie w przypadku powstania tak zwanej konstelacji schizofrenicznej, to jest uderzenia przynajmniej dwóch konfliktów po obu stronach  kory mózgowej. Teraz wiemy, że nie można tego traktować jak coś wynaturzonego, gdzie trzeba zamykać ludzi w zakładach dla psychicznie chorych.  Wszystkie te programy „ schorzenia „ mają biologiczny sens i celem jest przetrwanie osobnika, programy te zamykają wzrost guza w fazie aktywnej, w przeciwnym wypadku byłoby to dla niego śmiertelne, zatrzymany też jest rozwój osobniczy do momentu rozwiązania konfliktu. Osoba taka może tkwić w takim stanie miesiącami i latami.

Aby doszło do tego „schorzenia” potrzebne są dwa konflikty, konflikt wściekłości i konflikt strachu, które uderzają w ośrodki rewirowe w korze mózgowej i powodują natychmiast zamknięcie się osobnika na świat, także jego rozwój osobniczy zostaje zatrzymany na aktualnym  poziomie. Jest to biologiczna reakcja obronna, która automatycznie ustaje po wyeliminowaniu czynnika powodującego strach, forma zamknięcia się na ten stan.
Autyzm powstaje na skutek dwóch konfliktów w ośrodkach rewirowych kory mózgowej

Często autyzm objawia się u dzieci, bardzo łatwo to się diagnozuje, jak tylko dziecko się zamknie na swój świat, to albo ma zachowania maniakalne, lub depresyjne, w zależności która połowa kory mózgowej zostanie mocniej dotknięta.

 Oczywiście nikt nie zastanawia się nad przyczynami takiego stanu rzeczy. Nic w organizmie nie dzieje się przypadkowo, a mózg komputer natychmiast poza naszą świadomością reaguje na wszystkie konflikty, lżejszej czy cięższej wagi powodując zmiany mózgowe i narządowe.

Jeżeli ktoś przeżyje wstrząs emocjonalny, nie ma znaczenia dziecko czy dorosły w, w postaci strachu, a zaraz za tym złości odpowiadający znamionom konfliktu biologicznego a więc:

– jest dramatyczny

– nieoczekiwany

– nie mogę się z tym pogodzić

– izolacja, samotne przeżywanie

– brak rozwiązania przejściowy

mózg zerwie połączenia nerwowe między ośrodkami mózgowymi, a powstała w naszym mózgu lezja wywołuje autyzm.

Stopień autyzmu spowodowany będzie wagą konfliktów która dotknie nas i intensywność jego trwania. Znaczenie ma też płeć, ręczność i poziom hormonów, od tego zależy w jaki ośrodek jako pierwszy uderzy konflikt a w który drugi, pewne jest to, że do aktywacji tego zaburzenia psychicznego niezbędna jest lezja dwóch ośrodków mózgowych:

– ośrodek zarządzający błoną śluzową krtani

– ośrodek zarządzający przewodami wątroby.

Na przykład praworęczny mężczyzna o normalnym poziomie męskich hormonów przeżyje najpierw konflikt wściekłości  w ośrodku zarządzającym pracą wątroby po prawej stronie kory mózgowej, drugim konfliktem będzie strach, który zajmie ośrodek sterujący nabłonkiem krtani po drugiej stronie kory mózgowej. Od wielkości który konflikt będzie cięższy zależy to, czy będzie to stan maniakalno-autystyczny, czy depresyjno-autystyczny.

Oczywiście nie pomogą tu żadne pigułki przepisywane przez lekarzy, a tylko uspokojenie i usunięcie czynnika który powoduje taki stan, bo tylko wtedy mózg odblokuje zmianę i nastąpi regeneracja ośrodków i dopiero pacjent powróci do normalnego stanu czyli zdrowia.

Trzeba pamiętać że jest to konflikt mnogi i dwa konflikty należy rozwiązać, ale najpierw je zidentyfikować, czyli mieć świadomość co się dzieje.

Jeżeli uda się osobnika wyprowadzić ze stanu przerażenia i wściekłości i przywrócić stan spokoju, to biologiczny mechanizm awaryjny automatycznie się wyłączy i chory całkowicie powróci do normalnego życia.

Więc podsumowując, autyzm co do zasady działania jest takim samym schorzeniem co grypa czy kaszel, działając według biologicznych praw natury, gdyż posiada fazę aktywną na skutek konfliktów w dwóch ośrodkach kory mózgowej. Ale już objawy będą inne, gdyż są to konflikty zmieniające osobowość jednostki, zamknięcie się na świat po to, by ją wspomóc gdyż dzięki temu możemy przeżyć.

Dzięki znajomości praw natury, jesteśmy w stanie zrozumieć jak powstają choroby psychiczne, pojąć ich biologiczne zależności, oraz przewidzieć zmiany pojawiające się w zachowaniu. Medycyna tradycyjna od razu kwalifikuje to do chorób psychicznych bez znajomości genezy ich powstawania fundując tradycyjną pigułkę.

Zaburzenia psychiczne jako cel biologiczny mają przetrwanie jednostki i zachowanie gatunku.
12
Spis chorób / Kaszel suchy
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Romuald dnia 24 Kwiecień 2019, 19:09:52 »

KASZEL SUCHY
Marek
24 marca 2019

Zacząć należy od tego, że kaszel nie jest chorobą lecz mechanicznym wspomagaczem procesów oczyszczania organizmu. Zresztą każdy proces zachodzący w naszym ciele nie ma za zadanie nas unicestwić czy nas zabić, są to tylko zmiany które mają nas wspomóc w sytuacji kryzysowej. A że wbito nam do głowy od najmłodszych lat, że zmiany występujące w organizmie są chorobami, a te są niebezpieczne, które za wszelką cenę należy zwalczać, to mamy to co mamy. Medycynę szkolną, która bazuje i żeruje na naszej niewiedzy, wpędzając nas w strach przed nowotworami i innymi chorobami, dzięki czemu sami się unicestwiamy.

Przy suchym kaszlu nie występują zmiany nabłonka płaskiego oskrzeli czy krtani związanego z zapaleniem, które są odpowiedzialne za mokry kaszel powiązany z flegmą, czy innymi wydzielinami.

W korze mózgowej w ośrodkach rewirowych znajdują się ośrodki sterowania motoryką mięśni oskrzeli i krtani. Dzięki temu możemy w ogóle poruszać oskrzelami i krtanią wydobywając głos i wydychając powietrze, każdy organ który się porusza, robi to z pomocą mięśni, w te też przeżywają swoje konflikty upośledzając np. funkcje danego narządu. Może to być zanik funkcji mięśnia, czy zanik masy mięśniowej, czyli atrofia  na skutek konfliktu.
Ośrodki sterowania nabłonkiem oskrzeli i motoryką mięśni oskrzeli

W przypadku kaszlu suchego, może on dotyczyć oskrzeli, lub krtani. Mięśnie oskrzeli umiejscowione są po prawej stronie mózgu i konflikt ten może dopaść praworęcznego mężczyznę, lub leworęczną kobietę w normalnej sytuacji hormonalnej, nie będących np.  w konstelacji schizofrenicznej. W takim przypadku na skutek konfliktu strachu o majątek, gdy jesteśmy nagle zaatakowani, drętwiejemy z przerażenia, nie jesteśmy w stanie nic zrobić. Wtedy następuje osłabienie mięśni oskrzeli ale nie całkowicie, w przeciwnym razie nie moglibyśmy oddychać.

Suchy kaszel oskrzelowy lub krtaniowy, jest całkiem czymś innym od astmy, która jest z nim często mylona, a jest konstelacją schizofreniczną dwóch ośrodków rewirowych kory oczywiście w powiązaniu z mięśniami oskrzeli czy krtani, ale teraz nie będę o tym pisał. Po rozwiązaniu konfliktu, a może on trwać tylko 2 minuty na skutek zaistniałej jakiejś sytuacji, ale bardzo intensywnej następuje rekonwalescencja, czyli wagotonia i na początku tego okresu problemy z oddychaniem jeszcze się wzmagają na skutek obrzęku w mózgu, a przypomnę że zawsze po rozwiązaniu konfliktu ośrodek sterowania danym narządem w mózgu puchnie, wywołując czasem poważne następstwa. W momencie gdy specjalny program oskrzeli osiągnie punkt kulminacyjny, następuje kryzys epileptyczny, a wraz z nim nie kończący się kaszel, którego nie można powstrzymać i nie ma przy tym żadnej wydzieliny. Jest to atak epilepsji  mięśni oskrzeli trwający aż do zakończenia tego etapu zdrowienia.

Więc podsumowując, suchy kaszel oskrzelowy, to nic innego jak pewien etap w zdrowieniu tak zwany kryzys epileptyczny, a ważny wniosek jest taki, że sytuacja kryzysowa została rozwiązana, mamy z górki i zdrowiejemy, a problemem jest to, że nie znając germańskiej i związanych z nią 5 Praw Natury, zaczynamy biegać do lekarza myśląc że zachorowaliśmy i często wpadamy w błędne koło tego systemu wyszukując ciągle inne choroby.  A musimy tylko przetrwać objawy kaszlu nie popadając w panikę.  Nawracające cykliczne napady kaszlu związane są z błędnym kołem, lub szyną, gdzie człowiek wystraszy się że może kaszel to coś złego, powoduje wpadnięcie w fazę aktywną, w której kaszel nie występuje, ale w kryzysie epileptycznym, czy chcemy czy nie to i tak musimy wykaszlać swoje, wtedy znowu strasz powoduje aktywność konfliktu, Tak możemy trwać miesiącami i latami w błędnym kole i napadami kaszlu.

Po lewej stronie kory mózgowej znajduje się ośrodek sterowania mięśniami krtani i strun głosowych, a więc steruje wydobywaniem mowy i formowaniem zdań. Konflikt strachu, który dotyka te mięśnie, może dopaść praworęczną kobietę w wieku dojrzałości płciowej, lub leworęcznego mężczyznę. W takim przypadku następuje pogorszenie motoryki krtani, upośledzenie tego narządu w postaci chrypki, lub w ogóle braku możliwości wypowiedzenia czegokolwiek, całkowicie zanika głos w momencie nagłego konfliktu strachu na skutek przerażenia.
Schemat przebiegu każdego ” zachorowania „

Gdy konflikt zostanie rozwiązany nastąpi kryzys, podczas którego następuje atak epilepsji mięśni krtani charakteryzujący się napadami kaszlu wydobywającego się z gardła, gdzie krztusimy się i nie możemy zahamować tego kaszlu. Po kryzysie epileptycznym następuje uspokojenie, kaszel całkowicie zniknie, a całkowita funkcjonalność krtani powróci.

Schemat każdego rodzaju kaszlu jest taki sam, czy to związany ze specjalnym programem nabłonka płaskiego oskrzeli czy krtani związany z mokrym kaszlem, czy to ze specjalnym programem motorycznym oskrzeli czy krtani, związany z suchym kaszlem. Te fazy to:

– normotonia, czyli normalny cykl dnia i nocy

– DHS, czyli uderzenie konfliktu – faza aktywna

– konfliktoliza czyli rozwiązanie konfliktu

– faza zdrowienia A

– kryzys epileptyczny

– faza zdrowienia B

– normotonia,  normalny cykl dnia i nocy

Są one w każdej tak zwanej jednostce chorobowej takie same, od grypy po nowotwory, zgodnie z 5 Prawami Natury.
13
Spis chorób / Kaszel mokry
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Romuald dnia 24 Kwiecień 2019, 19:08:26 »

KASZEL  mokry
Marek
15 marca 2019

Kaszel występujący w organizmie nie jest żadną chorobą jak się powszechnie sądzi,  jak zaczynają występować objawy kaszlu, to wiele osób myśli –  o właśnie zachorowałem i trzeba udać się do lekarza, bo mogę dostać np. zapalenia płuc i umrzeć.

Jest kilka rodzajów kaszlu w zależności od zaatakowanej tkanki, np. nabłonka płaskiego  krtani, czy oskrzeli i w każdym przypadku jest on potrzebny, dlatego że wspomaga procesy oczyszczania organizmu, a w żadnym razie jemu nie szkodzi. Generalnie kaszel dzielimy na mokry i suchy i dziś zajmę się mokrym przy którym obecna jest wydzielina, a zmiana taka może dotknąć oskrzeli lub krtani. Ośrodek sterowania krtani znajduje się w ośrodku rewirowym kory mózgowej po lewej stronie, wiec zmiana może dotknąć praworęczną kobietę, lub leworęcznego mężczyznę.

Na skutek konfliktu strachu, lub strachu z przerażeniem w fazie aktywnej następuje owrzodzenie nabłonka płaskiego krtani, czyli następuje poszerzenie średnicy krtani i nie występują przy tym żadne bolesne objawy.

Biologicznym sensem tej  zmiany jest zwiększenie wydajności dróg oddechowych, by przestraszona kobieta mogła łatwiej oddychać nie zwracając na siebie uwagi i to wszystko dzieje się w fazie aktywnej przy owrzodzeniu narządu.

Po rozwiązaniu konfliktu związanego ze strachem czy przerażeniem, następuje regeneracja, oczywiście na trzech płaszczyznach – duch, narząd, mózg, gdyż zawsze na tych trzech zmiany występują w każdej fazie konfliktu. Dziś omawiany jest kaszel, dlaczego występuje i z czym jest związany, więc objawy powyższe można znaleźć np. w 5 Biologicznych Prawach Natury.

Przy regeneracji nabłonka płaskiego krtani, gdzie problem mamy rozwiązany, więc nic nie potrzeba robić za wyjątkiem odpoczynku i nie stresowania się, dochodzi do nieprzyjemnych drapań, podrażnień krtani i to wywołuje kaszel. To odkaszlanie jest ważne, gdyż organizm pozbywa się  flegmy powstałej w odbudowie nabłonka, który w czasie aktywności ulegał martwicy, czy zaniku tkanki. Można wręcz powiedzieć, że kaszel jest niezbędny, by organizm się w pełni zregenerował. Błędne przekonanie ludzi, nie zrozumienie praw natury, powoduje strach, że dzieje się coś złego, zachorowaliśmy, trzeba przyjmować trucizny w postaci antybiotyków, bo przecież mogę się poważnie rozchorować. Tymczasem  trwają procesy naprawcze i nie trzeba im przeszkadzać.
Szukanie przyczyn kaszlu

W medycynie szkolnej nazwa tej zmiany, to zapalenie górnych dróg oddechowych.

Istnieje też zapalenie dolnych dróg oddechowych, jest to drugi rodzaj mokrego kaszlu związanego z nabłonkiem płaskim oskrzeli. Są one zbudowane z ektodermalnej tkanki takiej samej jak krtań i sterowane są z ośrodków rewirowych kory mózgowej. Ten który zawiaduje oskrzelami, znajduje się po prawej stronie, więc zmiana może dotknąć leworęcznej kobiety i praworęcznego mężczyzny na skutek konfliktu strach o terytorium, kiedy boi się on o swój teren czy obszar wpływu, coś co może stracić. Przy aktywacji konfliktu podobnie jak przy krtani, nie odczuwamy żadnych objawów w czasie owrzodzenia, czy ubytku tkanki, mimo tego że stan taki może trwać tygodniami i miesiącami, przecież nie wiedząc jak działa biologia, nie zdajemy sobie sprawy co się dzieje, nawet że w ogóle jesteśmy w sytuacji ciągłego stresu, a że mamy trochę gorsze samopoczucie, zimne ręce, bezsenność zwalamy na karb warunków zewnętrznych. Tylko im dłużej trwa ta faza, to po rozwiązaniu konfliktu intensywniejsze będą objawy i czas regeneracji, takie jak trwający tygodniami kaszel, osłabienie, bóle głowy i wtedy zaczynamy się martwić, zaczynamy chodzić do lekarza i na skutek zleconych badań często coś mogą znaleźć, co jest oczywiście nie groźne, co jest śladem sprzed wielu lat, zabliźniony guzek nie mający wpływu na nic. Trzeba wiedzieć, że każdy konflikt mały czy duży zostawia trwały ślad w mózgu i na narządzie, do pełnoletności możemy mieć kilkadziesiąt zmian, czyli tyle razy „chorowaliśmy”, bo to nieodzowne w procesie życia i ewolucji. Jakbyśmy się zamknęli w jaskini w górach na 10 lat i tylko medytowali i jedli kiełki roślin, to nie dopadnie nas zmiana, która może być potem następstwem kolejnych i kolejnych na skutek diagnoz i strachu przed nimi. Ale chyba nie o to chodzi, nie po to przyszliśmy na ten padół ziemski, by tak żyć.

Więc jeżeli udało nam się rozwiązać konflikt, trapiąca nas sytuacja powróciła do normy, następuje zapalny proces powrotu do zdrowia, wcześniej wrzodziejąca tkanka zostaje odbudowana, przy udziale wirusów.

Medycyna szkolna ten stan, tę odbudowę, czy regenerację nazywa zapaleniem oskrzeli, a przy intensywniejszych procesach, zapaleniem płuc, które jest przecież fazą naprawczą, mamy już z górki, sprawa jest przecież załatwiona i organizm dochodzi do siebie. Oczywiście jak w aktywności byliśmy 3 dni, to nawet nie odczujemy zmian, bo kaszel będzie trwał parę godzin w całym procesie odbudowy, no ale jak stres w pracy trwa pół roku, to już nie będzie tak miło, będziemy wracać do zdrowia miesiącami, wraz z kaszlem i jesteśmy narażeni na poważne diagnozy z trudnymi następstwami. I znowu wiedza jak to działa jest bezcenna, inaczej się żyje z świadomością tych procesów, inaczej bez, to tak jak gra w ruletkę – może mi się uda i taka jest prawda.

Więc podobnie jak przy objawach krtaniowych, kaszel jest prawidłowa reakcją organizmu w procesach zdrowienia, oczyszczania płuc czy oskrzeli.

To są dwa przypadki mokrego kaszlu, szczególny program nabłonka płaskiego krtani i szczególny program nabłonka płaskiego oskrzeli.

Kaszel może być związany z objawami nie związanymi z nabłonkiem płaskim krtani lub oskrzeli, a dotyczy motoryki, więc mięśni związanych z tymi organami. O tym w kolejnym odcinku.
14
Spis chorób / Przeziębienie
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Romuald dnia 24 Kwiecień 2019, 19:05:29 »

PRZEZIĘBIENIE
Marek
                                                                                                                                               13 kwietnia 2019


Często zastanawiamy się, dlaczego jak wyjdę na dwór przy paskudnej pogodzie, to na drugi dzień dostaję przeziębienia. Więc często mamy przeświadczenie w głowie że zimno mi szkodzi, że robi krzywdę, tworzy chorobę, a nasz mózg od razu traktuje to przekonanie jak agresora, który chce nas dopaść. Boje się zimna, uosabiam je w sobie, przywołuje to, a nasz umysł broni się zmianą.

Jak wychodzę na zimno i myślę sobie, o jak zimno – byle bym nie był chory – następuje aktywacja konfliktu, czyli owrzodzenie błony śluzowej nosa i gardła, tzw CA, jak przy każdym „zachorowaniu”. Następnego dnia gdy zajmuję się czymś innym i nastąpiło rozwiązanie konfliktu, więc jak mówią Biologiczne Prawa Natury, czujemy się gorzej, mamy katar, drapie nas w gardle i zastanawiamy się – cholera naprawdę się przeziębiłem.

Jak jest naprawdę? To mózg zareagował zmianą na nasze myśli i przekonania, a nie że fizycznie było zimno. Było i co z tego?, to nie powód by „chorować”, ale powodem zmian są myśli i emocje które pakujemy do głowy i konflikty które przeżywamy. Oczywiście taka mała zmiana jak przeziębienie nie zrobi nam nic złego, ot parę dni pokichamy, ale nie znając germańskiej i jak funkcjonuje biologia, narażamy się na nawroty ( tak zwane alergie ) gdzie latami w niej tkwimy i  jak np. wyjrzymy rano przez okno i ujrzymy bryndze na dworze, to od razu pomyślimy – o znowu paskudna pogoda żebym się nie przeziębił, umysł wcześniejszym doświadczeniem natychmiast przyporządkuje to do wcześniejszej zmiany, bo ma tę sytuację zakodowaną w podświadomości.

W sekundzie podejmie działania które skończą się zawsze tym samym – zmianą, przeziębieniem, grypą, wszystko jedno. Różnica tkwi tylko w wydźwięku emocjonalnym, jak mocne i intensywne jest uderzenie ( masa konfliktu ). Tak działa biologia, więc analizujmy co się z nami działa, co nas irytuje i z jakiego powodu się wściekamy.

Możemy nawet wieczorem zrobić sobie rachunek sumienia, co się wydarzyło dzięki czemu w naszym organizmie mogą wystąpić  i wystąpią zmiany. Przewidzimy co dalej nastąpi, najważniejsze jest to, że dzięki tej świadomości nie dostaniemy dalszych zmian, tak zwanych przerzutów w nomenklaturze dzisiejszych medyków. Bo  to powód największej umieralności ludzi.

JAK ODPOWIESZ SOBIE NA PYTANIE, PO CO ORGANIZM PRODUKUJE ZMIANY I NA SKUTEK CZEGO, I JAK TO DZIAŁA, TO BĘDZIESZ ZDROWY I WOLNY.
15
Spis chorób / Mikroby, pasożyty, wartość pH i 5 Praw Natury
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Romuald dnia 24 Kwiecień 2019, 12:14:43 »
Mikroby, pasożyty, wartość pH i 5 Praw Natury

Artykuł ze strony: nicolasbarro.info

Wiedza zawarta w poniższym artykule przeglądowym nie jest potwierdzona, należy traktować ją jako teorię, która ​​powinna być dalej badana przez ekspertów.

Po raz pierwszy, od genialnego odkrycia 5 Biologicznych Praw Natury przez dr Hamera, mieliśmy możliwość zobaczyć mikroby, jako rodzaj pomocników pracujących w odpowiednich fazach. Jak dotąd można było tylko z grubsza ustalać ich obecność i sposób działania na podstawie listków zarodkowych oraz prawa o dwufazowości. Skąd jednak pochodzą i jak rozwijają się te małe cuda natury w naszym ciele?

Nic nie powstaje z niczego! I tu do gry wchodzą wnikliwe obserwacje dr Günthera Enderleina prowadzone pod mikroskopem w ciemnym polu. Zainspirowany przez francuskiego chemika i lekarza prof. dr Antoine Bechamp’a, który już w XIX wieku twierdził, że „mikroby są niczym – środowisko jest wszystkim!”, potrafił zauważyć w żywej krwi, jakie mikroorganizmy i w jakich środowiskach, mogą i muszą się rozwijać. Mowa o tzw. wartości pH, dzięki której płyny można sklasyfikować jako zasadowe, neutralne lub kwaśne.

Ta wartość jest w pewnego rodzaju prawem dla całego rozwoju mikrobów. Wystarczy wziąć pod uwagę podstawową, stałą wartość pH krwi, równą 7,36, dzięki której mogą optymalnie przebiegać ważne procesy ustrojowe.

Wszystkie mikroby tego świata, wszystko jedno gdzie się je znajduje, są koloidami białkowymi podlegającymi temu samemu procesowi rozwoju:

1. Stadium prymitywne (biofoton) – wymagające zasadowego pH.
2. Stadium bakteryjne – wymagające lekko zasadowego pH.
3. Stadium grzybowe/drożdżowe (endobiont) – wymagające kwaśnego pH.

Ten proces jest odwracalny, zawsze zależny od dominującego podłoża/pożywki. Grzyby zmieniają się w bakterie, a te z powrotem w biofotony – idealny cykl, który powoduje wzrost mikrobów tylko wtedy, kiedy stają się one potrzebne do naprawy niektórych tkanek. Jak wykazały niedawne badania, różne rodzaje już bytują w każdym organizmie. http://www.plosmedicine.org/article/info%3Adoi%2F10.1371%2Fjournal.pmed.1001444

Kolonizację i rozmnażanie się robaków (organizmów wielokomórkowych) oraz pasożytów (jednokomórkowców) jest łatwiej wytłumaczyć biorąc pod uwagę wartość pH. Dr Wilhelm von Brehmer zaobserwował pojawienie się form pasożytniczych tylko w bardzo zasadowym podłożu, podczas gdy „robak lubi kwaśne”. Podobnie jak bakterie i grzyby robaki są optymalnymi wspomagaczami odnowy, jednak w pewnych okolicznościach mogą powodować stany zagrażające życiu. Oba gatunki są mistrzami survivalu. Mogą przetrwać nawet w ekstremalnych warunkach i znowu zasiedlić tkankę.

Prof. dr Günther Enderlein (1872-1968)
Poświecił swoje życie badaniu zmienności mikrobów. Zaobserwował, że rozwój odbywa się od najmniejszych związków białkowych: od biofotonow, poprzez bakterie aż do grzybów. Odkrycia Enderleina są przeciwstawne do tych poczynionych w biologii i medycynie. Za granicą spotkał się z uznaniem i zdobył wiele nagród z renomowanych uniwersytetów. Jednak to chemik Ludwik Pasteur, zwolennik monomorfizmu i teorii zakażenia, zdominował świat nauki przed Enderleinem.

Pleomorfizm
Z greckiego „pléon” – więcej i „morph” – kształt, a więc wielopostaciowość. Pojęcie pleomorfizmu wywodzi się od francuskiego chemika i biologa dr Antoine Béchamp’a, który dodatkowo wprowadził pojęcie „mikrozymów”. Enderlein badał później różne fazy ich rozwoju w żywej krwi, pod mikroskopem w ciemnym polu, i uznał wartość pH za czynnik decydujący.

Biofoton
Najmniejszą jednostką jest biofoton, czy jak ją nazwał Bechamp – mikrozym. Te niezniszczalne koloidy białka znajdują się we wszystkich żywych komórkach, wszystko z tego powstaje i ponownie rozpada się do tego prawzoru! Błyskawicznie kontroluje cały metabolizm i zapewnia komunikację międzykomórkową w organizmie. Wymiana informacji najlepiej następuje w tkance zasadowej, natomiast tkanka kwasowa powoduje ograniczenia, które skutkują niedoczynnością. Tymczasem medycyna akademicka zakłada, że metabolizm regulują powoli toczące się procesy biochemiczne.

http://5prawnatury.pl/wp-content/uploads/2014/06/biophotonen.png

Zdjęcie: Niezniszczalna pierwotna komórka, biofoton (jasne punkty). Wszystko pochodzi i wraca z powrotem do tego koloidu białka. ( Źródło: Sonderdruck aus Depesche 02/2007, nr 246)

Bakterie, grzyby i mykobakterie
Formy te powstają z biofotonów i mogą przekształcić się w nie z powrotem, jeśli wartość pH na to pozwoli. Większość tych gatunków nie należy do pasożytów. Mykobakterie są kwasoodporne, ponieważ muszą rozwijać się w środowisku kwaśnym, aby po rozwiązaniu konfliktu rozłożyć nadmiar tkanki sterowanej przez stary mózg.

Pasożyty i robaki
Organizmy jednokomórkowe takie jak Toxoplasma gondii i zarodziec malarii (Plasmodium malariae) oraz wielokomórkowe takie jak nicienie lub robaki są klasycznymi pasożytami. Robak chętnie osiedla się w kwaśnym środowisku jelitowym, natomiast jednokomórkowce preferują do rozwoju bardziej zasadowe podłoże.
Ekstremalna inwazja zarodźców we krwi jest możliwa tylko przez wzrost pH krwi. Zasadowica zapewnia najlepsze warunki do ich namnażania. Spadek pH w tkance podczas intensywnego aktywnego SBS-u, obok innych czynników, sprzyja wzrostowi zasadowości we krwi („przesuniecie”).


Zdjęcie po lewej pokazuje poruszające się paciorkowce we krwi. Zdjęcie po prawej symplast. Rozmaite stadia mikrobów są niezliczone. (Źródło: www.dunkelfeld-blutdiagnostik.de)
http://5prawnatury.pl/wp-content/uploads/2014/06/strept1.png

Z punktu widzenia biologii ewolucyjnej, wielokomórkowce mogły rozwinąć się tylko z jednokomórkowców. Najnowsze badania wykazały, że proces ten może również przebiegać odwrotnie. Jednymi z najstarszych mikrobów są jednokomórkowe cyjanobakterie (sinice). Nieoczekiwanie odkryto, że z ich wcześniejszych wielokomórkowych form ponownie utworzyły się jednokomórkowe, a zatem mają wielokomórkowych przodków – tym samym obalono powszechną tezę biologii ewolucyjnej, według której ewolucja przebiega nieodwracalne. Patrz: „The origin of multicellularity in cyanobacteria” (BMC Evolutionary Biology 2011) von Bettina. E. Schirrmeister.

Z tych ustaleń powstała na razie następująca grafika obrazująca, w jakim środowisku bakterie, grzyby i pasożyty w zależności od wartości pH najchętniej rozwijają i rozmnażają się. Poza tym pasożyty „wędrują” i docierają do różnych tkanek w organizmie.

http://5prawnatury.pl/wp-content/uploads/2014/06/Kompas-mikrob%C3%B3w_1.png

Ogólnie wartości pH dla optymalnego rozmnażania i zasiedlania przez mikroorganizmy:

Grzyby, mykobakterie, robaki (środowisko kwaśne, faza aktywna tkanki sterowanej przez pień mózgu):
pH = 5,0 – 6,5
Grzyby, mykobakterie (środowisko kwaśne, faza aktywna tkanki sterowanej przez móżdżek):
pH = 5,0 – 6,5
Bakterie (środowisko zasadowe, faza zdrowienia tkanki sterowanej przez łożysko nowego mózgu):
pH = 7,0 – 7,4
Pasożyty (środowisko bardzo zasadowe, faza zdrowienia tkanki sterowanej przez łożysko nowego mózgu):
pH = 7,5 – 7,8
Wartość pH
Jest miarą kwasowych lub zasadowych właściwości cieczy. Im wyższa jest ta wartość tym bardziej zasadowy roztwór wodny, a im niższa tym bardziej kwasowy. pH równe 7,0 opisuje obojętne środowisko. Krew ma stałą wartość zasadową – około pH 7,36. Silna zasadowica krwi z pH 7,9 lub kwasica z pH 6,9 są śmiertelne. Należy odróżnić wartości pH w tkankach – ekstremalne wartości takie jak np. w okrężnicy są klasyfikowane jako normalne.
pH 6,0 zawiera 10-krotnie większe stężenie kwasowe niż pH równe 7,0 i 100-krotnie większe stężenie kwasowe niż pH równe 8,0. Skala działa w oparciu o logarytm dziesiętny!Kompas mikrobów_ph

http://5prawnatury.pl/wp-content/uploads/2014/06/Kompas-mikrob%C3%B3w_ph.png

WAŻNE
Nie tylko sympatykomimetyki i parasympatykomimetyki wpływają na przebieg dwufazowości, ale także zasady takie jak wodorowęglan sodu (NaHCO3). Jeśli tkanka stanie się bardziej zasadowa rozprzestrzenianie się grzybów i mykobakterii oraz wzrost tkanki sterowanej przez stary mózg w aktywności konfliktu będzie przebiegało wolniej. Z drugiej strony zasadowa tkanka sprzyja rozwojowi bakterii i pasożytów w fazie zdrowienia tkanki sterowanej przez łożysko nowego mózgu. Spadek wartości pH do kwasowego będzie hamował ten rozwój. (Patrz: wartość pH w „Kompasie mikrobów”)

Wypadanie włosów
To przykry problem, który może przytrafić się zarówno mężczyznom, kobietom jak i dzieciom w każdym wieku. W związku z tym chciałbym pokrótce wyjaśnić przyczyny jak dochodzi do tych niewyjaśnionych symptomów. Jeśli osobnik przeżyje niespodziewaną sytuację rozłąki, to włosy pod wpływem szoku (w fazie aktywności konfliktu), stają się coraz cieńsze i w końcu wypadają. Nagłe, silniejsze wypadanie włosów ma miejsce w pierwszej fazie po rozwiązaniu konfliktu. Przejściowy obrzęk powoduje silną niedoczynność. Po wielokrotnych nawrotach konfliktu pozostają zbliznowacenia.
Odkryłem, że każda niedoczynność wywołana jest przez spadek wartości pH w tkance (w fazie aktywności konfliktu). Bujne włosy wypadają z następującego powodu. Czysta limfa, nasza dostarczycielka i utylizatorka komórek, ma w idealnym przypadku pH równe 7,41. Nierozwiązany konflikt rozłąki powoduje lokalny (!) wzrost kwasowości limfy w skórze głowy. Znajdujące się tam białka zaczynają się utwardzać. Limfa płynie coraz wolniej i nie ma już wydajnej regulacji. Cebulki włosów są stale niedożywione, a substancje odpadowe nie są optymalnie transportowane.

„Nowotwór”
Termin ten odnosi się tylko do obszaru zajmowanego przez rozrost komórkowy lub obrzęk w tkance. Ni mniej, ni więcej. Dlatego pryszcz również należy do tej kategorii, choć w praktyce traktowany jest całkiem inaczej niż taki sam przypadek komórek w tkankach gruczołu mlecznego. Każdy proces komórkowy ma ustaloną długość i nie może toczyć się w nieskończoność. Tylko bardzo duże procesy mogą powodować stany zagrażające życiu. Duży „nowotwór” może powstać zarówno w tkance sterowanej przez stary mózg, np. w miąższu wątroby, po bardzo długiej aktywności konfliktu przez rozrost komórek, jak i w tkance sterowanej przez nowy mózg, np. w kości, przez obrzęk spowodowany odbudową tkanki.

Obserwacje Bechamp‘a i Enderleina zostały po raz pierwszy zintegrowane z 5 Prawami Natury, pokazując dwufazowość Sensownego Programu Biologicznego połączoną z wartością pH, mikrobami i ich aktywnością.
Z tego pomysłu powstał mój „Kompas mikrobów”.

http://5prawnatury.pl/wp-content/uploads/2014/06/Kompas-mikrob%C3%B3w.png

Kompas mikrobów

Zachęcam wszystkich lekarzy, biologów, uzdrowicieli i znawców praw natury do rozwijania i uzupełnienia tematu. Biorąc przykład z natury, symbioza wszystkich ekspertów byłaby pożądanym wzorem do naśladowania.
Z góry dziękuje za zaangażowanie!
Serdecznie pozdrawiam
Mr Medicus Neo

16
Spis chorób / jak sprawdzić czy masz niedobór cynku
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Romuald dnia 15 Kwiecień 2019, 10:27:33 »
Co siedzi w miedzi czyli jak sprawdzić czy masz niedobór cynku

Miedź jest mikroelementem niezbędnym do prawidłowego funkcjonowania ludzkiego organizmu. Nie produkujemy go w ustroju, zatem musimy pozyskiwać go z pożywienia (zalecane dzienne spożycie to ok. 2 mg). Miedź powszechnie występuje w większości produktów spożywczych. Bogatymi źródłami miedzi są m. in. podroby i mięsa (szczególnie czerwone), niektóre owoce morza, strączkowe (fasola, groch, soja), zboża (np. pszenica), śliwki, brzoskwinie, kakao, kawa czy czekolada. Brak miedzi jest dosyć rzadki ale jeśli wystąpi może powodować m. in. niedokrwistość, podatność na infekcje, obrzęki, wady kręgosłupa, reumatoidalne zapalenie stawów. Miedź jest antagonistą cynku. Prawidłowy stosunek cynku do miedzi w diecie wynosi 10:1. Niestety zazwyczaj jest tak, że w naszym pożywieniu często brakuje cynku. A nadmiar miedzi dodatkowo wzmaga jego niedobór.
Jakie dolegliwości wiązane są przez naukowców z nadmiarem miedzi?
Z pewnością problemy z koncentracją i obniżenie zdolności intelektualnych: stwierdzono na przykład, że dzieci cierpiące na ADHD mają wysokie poziomy miedzi i niskie cynku. Po czterech miesiącach suplementacji cynkiem samopoczucie, zachowanie i zdolność przyswajania wiedzy oraz pamięć u tych dzieci znacznie się poprawiły.
Wysokie poziomy miedzi łączone są również z takimi chorobami jak choroba Alzheimera, Parkinsona, schizofrenia, depresja czy autyzm. Nadmierne poziomy miedzi stwierdzono także u ludzi chorych na nadciśnienie oraz na nowotwory. Są to obecnie niezmiernie często występujące choroby – dużo częściej niż jeszcze 50 lat temu. W czasie ciąży mamy natomiast do czynienia z fizjologicznym wzrostem poziomów miedzi.

Powszechnie występujące problemy jak niepokój, bezsenność, zmęczenie, depresja, huśtawki nastrojów, wypadanie włosów, trądzik, białe plamki na paznokciach, alergie, kłopoty z pamięcią, z uczeniem się itd. jak również problemy kobiece takie jak zespół policystycznych jajników czy syndrom napięcia przedmiesiączkowego – to wszystko może być wywołane nadmiarem miedzi (hypercupremia), a co za tym idzie niedoborem cynku w ustroju. Miedź jest generalnie neurotoksyną, a jeśli mamy jej za dużo potrafi zaburzyć delikatną równowagę hormonalną, w tym poziomy dopaminy, noradrenaliny czy histaminy. Miedź mając wpływ na metabolizm estrogenu, histaminy czy neuroprzekaźników może powodować powstawanie wielu zaburzeń gdy mamy jej w organizmie zbyt dużo. Sprawy komplikują się wraz z wiekiem i zaraz wyjaśnię dlaczego. Ale najpierw zastanówmy się nad pytaniem:
Skąd się bierze cała ta miedź?
Są dwie możliwości powodujące powstanie nadmiaru miedzi w ustroju:
- dostarczanie nadmiernej ilości jonów miedzi oraz
- czynniki powodujące ograbienie ustroju z cynku, który jest antagonistą miedzi.
Stres na który jesteśmy narażeni codziennie ma olbrzymi wpływ na zwiększony metabolizm cynku, co powoduje, że poziomy miedzi niebezpiecznie rosną i… koło się zamyka. Sytuacja jest tu bardzo podobna do tej jaka występuje pomiędzy magnezem a jego antagonistami. Gleby ponadto w związku z powszechnym stosowaniem nawozów sztucznych są coraz uboższe w cynk, podobnie jak coraz uboższe są w magnez, przez co miedź potrafi się panoszyć na dobre w naszych organizmach. Ocenia się, że ok. 2 miliardy ludzi na tej planecie cierpi na niedobór cynku i nadmiar miedzi. Jony tego pierwiastka mogą również znajdować się także w sporych ilościach w wodzie z kranu, jeśli instalacja wykonana jest z miedzi.
Również namiętne przyjmowanie bogatych w miedź aptecznych preparatów multiwitaminowych na dłuższą metę może być niekorzystne. Posiadanie wewnątrz swojego ciała antykoncepcyjnych wkładek domacicznych wykonanych z miedzi również powoduje, iż niebezpiecznie spadają w ustroju poziomy cynku a podnoszą się miedzi, podobnie jak noszenie miedzianej biżuterii (bransoletki itp.). Powodem wzrostu poziomu miedzi w ustroju mogą być też takie czynniki jak: leki, środki ochrony roślin, plastiki (szczególnie miękkie typu folia), pigułki antykoncepcyjne, hormonalna terapia zastępcza, dym tytoniowy, dodatki do żywności, kosmetyki czy środki sanityzacyjne używane na basenach.
W normalnej sytuacji nadmiar miedzi (podobnie jak innych toksycznych metali) powinien być wyłapany i unieszkodliwiony przez metalotioneiny – niskocząsteczkowe białka o dużej zawartości siarki, które wiążą i niczym gąbka wchłaniają jony metali toksycznych, aby następnie usunąć je bezpiecznie z organizmu. Jest to naturalny mechanizm w jaki wyposażył nas mądry Stwórca. Niestety żyjemy w czasach kiedy metalotionein mamy w ustroju stanowczo zbyt mało, do czego przyczynia się „nowoczesny” styl życia: wysoko przetworzona dieta, wszechobecny stres, nadmiar kawy, papierosów, słodyczy i nadużywanie leków.
Mało kto wie, że z wiekiem fizjologicznie rośnie zapotrzebowanie organizmu na cynk, a nie na miedź: zmniejsza się z wiekiem w organizmie ilość cynku,  a zwiększa ilość miedzi. Jest to podobne zjawisko do tego jakie ma miejsce w przypadku wapnia i magnezu: z wiekiem zwiększa się nasze zapotrzebowanie na magnez, zmniejsza na wapń.
Przypuszcza się, że bezsenność u ludzi starszych może być spowodowana właśnie kumulacją miedzi w tkance mózgu. Kuracja cynkiem oraz jego synergentami (molibden, mangan, witamina C) trwająca 4-6 tygodni powoduje ustąpienie uciążliwej bezsenności. Podobne efekty osiągnięto by pozbyć się innej niezbyt przyjemnej dolegliwości o nazwie tinnitus czyli szumy uszne. Przy okazji poprawia się też stan skóry, włosów i paznokci, z których znikają białe przebarwienia, charakterystyczne w przypadku niedoborów cynku.
     
Nadmiar miedzi (i jednocześnie towarzyszący mu niedobór cynku) można stwierdzić wykonując np. analizę włosów. Można zlecić ją dzisiaj nawet drogą internetową (wysyłamy włosy do analizy, wyniki otrzymujemy na maila lub pocztą). Jest to jednak rozwiązanie czasochłonne i dosyć drogie. Czy można to sprawdzić szybko domowym sposobem? Owszem, w zaledwie kilka minut. I za ułamek ceny testu włosów.
Test na niedobór cynku
Test został opracowany przez biochemika (prof. Derek Bryce-Smith zajmujący się badaniami nad metalami m.in. nad cynkiem) z Uniwersytetu Reading, Wielka Brytania. Można więc uznać go za wiarygodny, choć jest bardzo prosty i możliwy do wykonania tanim kosztem w domu.
   
Potrzebny nam będzie jednoprocentowy roztwór siedmiowodnego siarczanu cynku. Za granicą (m.in. USA, UK) można kupić gotowe roztwory siarczanu cynku o nazwie „ZincaTest”, „Zinc Tally”, „Zinc Status” i podobne. Roztwór ten może służyć zarówno do celów diagnostycznych jak i suplementacyjnych. My niestety żyjemy na zad*piu cywilizacji (czytaj: nad Wisłą) – pozostaje nam samodziełka, na szczęście nie jest to trudne do zrobienia. Musimy zaopatrzyć się w siedmiowodny siarczan cynku CZDA (taniocha jak barszcz, za 100g substancji zapłacimy ok. 7 zł). Potrzebna nam będzie też waga jubilerska z dokładnością do 0,01g (koszt na Allegro 15-25zł) – taką wagę tak czy inaczej naprawdę warto mieć w domu, przyda się do różnych celów, a kosztuje niewiele.
Rozpuszczamy 1 gram siedmiowodnego siarczanu cynku w litrze czystej filtrowanej wody o temperaturze pokojowej, mieszając roztwór plastikową słomką lub drewnianą łyżką. Na godzinę przed wykonaniem testu nie jemy, nie pijemy ani nie palimy. Bierzemy do ust łyk (ok. 5-10 ml) roztworu i trzymamy go w ustach przez 10 sekund. Jeśli nie wytrzymamy nawet 5 sekund ponieważ twarz nam wykrzywi olbrzymi niesmak – możemy spokojnie wypluć roztwór: oznacza to, że mamy w organizmie cynku wystarczającą ilość. Jeśli po 10 sekundach nie odczuwamy żadnych wrażeń smakowych (tak jak byśmy w buzi mieli zwykłą wodę) – możemy spokojnie przełknąć roztwór ponieważ w naszym ustroju niemal wcale nie mamy cynku (za to z pewnością mamy wyższy poziom miedzi). Wrażenia pośrednie oznaczają mniejsze lub większe niedobory cynku.
Z grubsza wygląda to tak:
1. Brak smaku – wysoki niedobór, będzie potrzebne dostarczenie min. 150 mg cynku dziennie
2. Delikatny metaliczny posmak po 8-10 sekundach – średni niedobór, będzie potrzebne dostarczenie 100 mg cynku dziennie
3. Natychmiastowy metaliczny posmak ale do wytrzymania, rosnący w miarę trzymania płynu w buzi – lekki niedobór, będzie potrzebne dostarczenie 50 mg cynku dziennie
4. Bardzo silny, natychmiastowy, nieprzyjemny metaliczny posmak – masz doskonałe poziomy cynku w organizmie i Twoja dieta dostarcza go w prawidłowej ilości (15-20mg dziennie), nie musisz więc dostarczać dodatkowych ilości cynku.
Aby nie wypłukać sobie z ustroju miedzi dużą dawką cynku, musimy podawać brakujący cynk stopniowo. Zaleca się plan suplementacji następujący: w pierwszym tygodniu 15-25 mg dziennie, w drugim dwie dawki po 15-25 mg dziennie, w trzecim 50 mg dziennie, w czwartym dwie dawki po 50 mg, w piątym i następnych trzy dawki po 50 mg. Należy w międzyczasie wykonywać dodatkowe testy według opisanej metody (raz w tygodniu), suplementację przerywamy w momencie nasycenia cynkiem (opisany w punkcie 4 testu).
Jeśli zostanie Wam jakaś niezużyta ilość siarczanu cynku po testach, to można go wykorzystać później również do suplementacji transdermalnej (kąpiele lub moczenie stóp), dokładnie tak jak to się czyni z solami magnezu (chlorek lub siarczan).
Co możemy jeszcze zrobić gdy okaże się, że mamy za dużo miedzi a za mało cynku w ustroju? Przede wszystkim zmienić styl życia. Stres, kawa, papierosy, słodycze i przetworzona przemysłowo żywność sprzyjają utracie cynku a kumulowaniu się miedzi w ustroju, zatem nie wystarczy sama suplementacja cynku, jeśli jednocześnie nie zadbamy o inne aspekty gospodarki miedzią i cynkiem i utrzymaniem równowagi pomiędzy tymi minerałami.

Zamiast słodyczy warto sięgać po pestki dyni, które jako jeden z nielicznych pokarmów posiada niemal idealny stosunek miedzi do cynku 1:10 (w 100g pestek jest ok. 1,4 mg miedzi i aż 13,8 mg cynku). Również bardzo dobre ratio mają ostrygi: w 100g jest 8 mg miedzi i aż 78,6 mg cynku).
Osobiście preferuję to pierwsze źródło cynku: w przeciwieństwie od ostryg nie zawiera rtęci obecnej w morzach i oceanach, jest tanie, powszechnie dostępne i uniwersalne – można pestki chrupać same, można dodawać je do musli lub chleba na zakwasie, można posypywać nimi sałatki czy kremowe zupy. Najlepiej stosować je bez prażenia: pamiętajmy, że podczas procesów prażenia powstają rakotwórcze i neurotoksyczne akrylamidy, to substancje nadające ten apetyczny zapach i kuszący brązowy kolorek, powstające w wyniku reakcji Maillarda. Nota bene pokarmy smażone, pieczone, prażone, tostowane itd. posiadają akrylamidy. Zatem rozmaite placuszki, naleśniki, smażone i pieczone mięsa, tostowane pieczywo, chipsy, prażone pestki ale również… kawa (!) je posiada (naturalna i zbożowa), dlatego starajmy się unikać takich pokarmów na co dzień. Należy pamiętać, że procesy te niszczą większość składników odżywczych. W zamian oprócz kuszącego koloru i zapachu dostajemy jako bonus również neurotoksyczne i rakotwórcze związki – to się po prostu nie opłaca.       
Warto zwrócić uwagę na wodę w naszym kranie, jeśli mamy instalację miedzianą należałoby rozważyć używanie tylko wody przefiltrowanej do gotowania i picia. Nie używajmy też miedzianych naczyń do gotowania posiłków. Biżuterię miedzianą lepiej zaś schować do szkatułki.

Źródła:
http://orthomolecular.org/library/jom/1987/pdf/1987-v02n03-p171.pdf
http://naturalinsight.hubpages.com/hub/Hypercupremia-High-Copper
http://www.naturalhealth365.com/nutrition_news/copper_levels.html
http://www.healthaliciousness.com/articles/high-copper-foods.php
http://www.healthaliciousness.com/articles/zinc.php
http://www.clinicians.co.nz/zinc-taste-testi
17
Spis chorób / Actimel i Red Bull
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Romuald dnia 15 Kwiecień 2019, 10:24:39 »
ACTIMEL
Aspekty, które trzeba mieć na względzie.

ACTIMEL dostarcza organizmowi bakterię zwaną L.CASEI. Ta substancja jest wytwarzana w naturalny sposób przez 98% organizmów, lecz kiedy dostarcza się jej dodatkowo przez dłuższy czas, organizm przestaje ją produkować i stopniowo „zapomina”, co musi robić i jak robić, przede wszystkim u osobników poniżej 14 lat.

W rzeczywistości (actimel) pojawił się jako lek dla tych niewielu ludzi, którzy nie wytwarzają tej bakterii, ale ilość tych osób okazała się tak niewielka, że lek ten okazał się nieopłacalny. By go zrobić opłacalnym sprzedano jego patent firmom żywnościowym.

Departament Zdrowia zobowiązał ACTIMEL (firmę produkującą) do zaznaczenia w swoich reklamach, że produktu tego nie należy spożywać przez dłuższe okresy i firma ta dopełniła tego obowiązku, ale w formie tak zakamuflowanej, że żaden z konsumentów nie zauważy tego ostrzeżenia.
(W każdym kraju wykorzystuje się inne kruczki językowe...przypisek mój)

Jeśli któraś matka decyduje się na uzupełnienie diety żywnościowej swojego dziecka ACTIMELEM, nie zauważy żadnego ostrzeżenia o niestosowności jego użycia i nie dowie się, że może powodować poważną krzywdę w przyszłości, spowodowaną manipulacjami reklamowymi, aby powiększyć zyski producentów.

RED BULL

TEN NAPÓJ JEST SPRZEDAWANY WE WSZYSTKICH SUPERMARKETACH
NASZE DZIECI MOGĄ GO SPOŻYWAĆ NA SPRÓBOWANIE....
MOŻE TO BYĆ ŚMIERTELNE...

RED BULL został stworzony, by stymulować mózg osób poddanych dużemu wysiłkowi fizycznemu i wielkim napięciom stresującym, ale nigdy by być konsumowanym jako napój obojętny czy chłodzący.

RED BULL JEST NAPOJEM ENERGETYCZNYM, który się rozprowadza po całym świecie z pomocą sloganu: Zwiększa wytrzymałość fizyczną, podwyższa zdolność koncentracji i szybkość reakcji, dodaje energii i poprawia rześkość. Wszystko to można znaleźć na puszeczce RED BULLA Napój energetyczny tysiąclecia...!

Red Bullowi udało się dotrzeć do prawie 100 krajów świata.

Marka CZERWONEGO BYKA ma jako swoich konsumentów młodzież i sportowców, dwa segmenty atrakcyjne, które zniewolono przez stymulację, którą powoduje ten napój.
 
Napój ten został stworzony przez Dietricha Mateschitza, przedsiębiorcę pochodzenia austriackiego, który odkrył ten napój przez przypadek. Stało się to podczas podróży służbowej do Hong Kongu, kiedy pracował dla fabryki produkującej szczoteczki do zębów.
Plan na bazie przepisu, który zawierał kofeinę, i taurinę wywołał furorę w tym kraju. Słusznie przewidział olbrzymi sukces tego napoju w Europie, gdzie na razie nie istniał ten produkt i co więcej zobaczył wielką szansę przeistoczenia się w przedsiębiorcę.

ALE PRAWDA O TYM NAPOJU JEST INNA:
FRANCJA i DANIA właśnie zabroniły jego rozprowadzaniu, ze względu na to, że jest to śmiertelny koktajl, spowodowany zbiorem witamin mieszanym z GLUCURONOLACTONE, produktem chemicznym wysoko niebezpiecznym, który został stworzony przez Departament Obrony Stanów Zjednoczonych w latach sześćdziesiątych, by stymulować morale wojska ugrzęzłego w Wietnamie, który działał jako narkotyk halucynogenny, zwalczający stres wojenny. Jednak jego efekty w organizmie okazały się tak niszczycielskie, że został wycofany wobec wysokich wskaźników migreny, guzów mózgowych i chorób wątroby, które występowały u żołnierzy, którzy go spożywali....Pomimo tego na puszce RED BULLA można wyczytać wśród składników: GLUCURONOLACTONE, skatalogowany medycznie jako stymulant.

Co jednak nie figuruje na puszce RED BULLA?
To konsekwencje jego spożycia, które powinny być umieszczone w całej serii ostrzeżeń:

1).- Jest niebezpiecznie spożywać go, jeśli po jego spożyciu nie wykonujesz ćwiczeń fizycznych, ponieważ funkcja energetyzująca napoju przyspiesza rytm bicia serca
i może spowodować nagły zawał.

2).- Jesteś w niebezpieczeństwie dostania wylewu do mózgu, spowodowanego tym,
że RED BULL zawiera składniki, które rozcieńczają krew, by serce mogło łatwiej
przetaczać krew by móc w ten sposób wysiłek fizyczny uczynić mniej wyczerpującym.

3).- Zabronione jest mieszanie RED BULLA z alkoholem, ponieważ mieszanka ta zmienia napój w „Śmiertelną Bombę”, która  atakuje bezpośrednio wątrobę, powodując, że miejsce zaatakowane się  nie regeneruje.

4).- Jednym z podstawowych składników RED BULLA jest witamina B12, używana w medycynie do ratowania pacjentów w stanie nieprzytomności po spożyciu olbrzymich dawek alkoholu. Stąd nadciśnienie i stan ekscytacji, w którym się znajdujesz po spożyciu RED BULLA, jak gdybyś był pod wpływem alkoholu.
 
5).- Regularne spożywanie RED BULLA wyzwala pojawianie się całej serii chorób nerwowych i neurotycznych nieodwracalnych.

WNIOSEK: Jest to napój, który powinien być zabroniony, ponieważ jest mieszany z alkoholem i tworzy bombę zegarową dla organizmu, przede wszystkim, wśród nastolatków i dorosłych, którzy nie posiadają tej informacji.

PRZEKAŻ TO DALEJ,   PRZYNAJMNIEJ NIECH LUDZIE WIEDZĄ I NIECH SAMI DECYDUJĄ
This message and any attachments are confidential and only intended for the intended recipients. Any unauthorized use or dissemination is prohibited.Messages are susceptible to alteration. The sender shall not be liable for the message if altered, changed or falsified.If you are not the intended addressee of this message, please cancel it immediately and inform the sender.
18
Spis chorób / Nerwiak
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Romuald dnia 15 Kwiecień 2019, 10:22:11 »
Nerwiak – dotyczy tkanki móżdżku. Móżdżek steruje kilkoma gruczołami. Są to gruczoły sutkowe, gruczoły potowe, gruczoły łojowe i gruczoł woskowinowy. Inne tkanki, takie jak skóra właściwa, opłucna, otrzewna spełniają przede wszystkim funkcję ochronną i poprawiają ruchliwość narządów. W fazie aktywnej konfliktu tkanki namnażają komórki, aby lepiej pełnić funkcję ochronną. Czyli następuje nasilenie funkcji i/ lub pomnażanie komórek/ tworzenie guza. Możliwe objawy i diagnozy:
- rak określany jako złośliwy
- śródbłoniak (guz z mezodermalnej tkanki/średni listek zarodkowy, np. międzybłoniak opłucnej).
- gruczolak – guz z tkanki gruczołowej;
- czerniak- guz pochodzący ze skóry właściwej, w określonych sytuacjach również czerniak złośliwy, jeśli nie zawiera pigmentu);
- nerwiak, neurofibroma, nerwiakowłókniak
W fazie zdrowienia możliwe objawy i diagnozy:
- zapalenie;
- stan zapalny guza – zespół ostrego rozpadu guza;
- gruźlica;
- ropienie;
- zwapnienie;
I odpowiadając Marta Metz przyczynami tego rodzaju konfliktów jest potrzeba bycia nietkniętym lub żeby inni byli nietknięci. To także konflikt związany z atakiem, z zeszpeceniem, ze wstrętem i z troską. Tu musisz poszukać dlaczego „mózg cię chroni”. pozdrawiam
19
Spis chorób / Gorączka - pomaga czy szkodzi?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Romuald dnia 04 Kwiecień 2019, 18:08:11 »
Gorączka – pomaga czy szkodzi?

Wiedza medycyny naturalnej, która jest też praktyką(a nawet podstawą) Totalnej Biologii, rozpoznaje i świadomie wykorzystuje zjawisko tzw. samoleczenia, to jest zdolności do przywracania utraconej kiedyś czynności, a często także zaburzonej struktury tkanek, przez ukierunkowanie zgromadzonego nadmiaru sił życiowych do najsłabszego ogniwa organizmu.
Sięgające starożytności obserwacje związane z tym zjawiskiem zebrano w postaci prawa leczenia, które brzmi:
„ Każde leczenie rozpoczyna się w środku i dąży na zewnątrz, przebiega od głowy ku dołowi, poczynając od narządów o największym dla życia znaczeniu i w odwrotnym porządku do tego, jak pojawiły się objawy chorobowe”.
W przebiegu leczenia, które prowadzi do zdrowia, choroba ustępuje przez kolejne krótkotrwałe okresy pogorszenia samopoczucia o charakterze ostrych procesów zapalnych, zwanych przełomami uzdrawiającymi. Ostatecznym skutkiem tych wysiłków organizmu dążącego naturalnymi drogami do zdrowia jest oczyszczenie, wzmocnienie i zrównoważenie. - jak pisze Robert Zawiślak.
„Dajcie mi gorączkę, a wyleczę każdego” - słowa te przypisane Hipokratesowi wskazują na najważniejszy uogólniony objaw przełomu uzdrawiającego czyli gorączki (febry).
Jest ona wynikiem pobudzenia przemiany materii w ciele człowieka. Jednoczy ona we wspólnej pracy wszystkie układy i narządy. Jest warunkiem i wynikiem przyspieszenia przebiegu procesów życiowych w komórkach, a skutkiem tego przyspieszenia jest wzmożone wydalanie przez powierzchnie błon śluzowych i skórę trucizn pochodzących z przemian własnych lub kiedyś przyjętych do ciała i w nim odłożonych.
Do gorączki i wzmożonego wydalania stopniowo dołącza się uczucie osłabienia, jako wynik wykonywanej pracy i przejściowego obciążenia krwi wydalanymi truciznami.
Objawy umiejscowione noszą wszystkie cechy ostrego zapalenia dotyczą narządu, który w zgodzie z życiową koniecznością organizmu najpilniej wymagał naprawy (uzdrowienia).
I tak pojawia się w uszkodzonych kiedyś tkankach przekrwienie, które umożliwia zgromadzenie składników krwi i substancji biologicznie służących odnowie, a równocześnie przetworzeniu tkanki uszkodzonej, ponownemu zużytkowaniu powstających w tym procesie substancji prostszych, oraz usunięciu tego, co nie może być już przez organizm wykorzystane.
Trwająca nasilona czynność naprawcza wewnątrz struktury tkanek uniemożliwia zaistnienie czynności zewnętrznej charakterystycznej dla danej tkanki – to nazywa się upośledzeniem czynności.
Przekrwienie doprowadza do obrzęku tkanek, towarzyszy mu ocieplenie, jako wynik wzmożonych przemian komórkowych, czynności trawiących fermenty oraz ból, skupiający uwagę człowieka na miejscu objętym procesami naprawy i odnowy. Ból ten wynika z wzmożonego napięcia przekrwionych i obrzękłych tkanek, niedostatku tlenu i podrażnieniu zakończeń nerwowych.
Objawy odruchowe można zaobserwować lub wybadać w odległych od umiejscowienia procesu zapalnego okolicach ciała. Są to pozostającej najczęściej w nerwowej z nim więzi, tkanki, które swoim stopniem zwartości i wrażliwości na dotyk lub wyglądem, odpowiadają na stan innych okolic ciała.
Największe znaczenie mają tęczówki obu oczu, które szybko, czule i dokładnie odzwierciedlają stan tkanek innych narządów i układów ciała. Podobne zmiany polegające na oczyszczeniu, zwiększeniu jędrności i elastyczności tkanek obserwuje się na języku, powierzchni skóry małżowin usznych oraz powierzchni skóry rąk i skóry stóp.
Kiedy przeminie okres wzmożonego wydalania, umiejscowione objawy zapalenia stopniowo wygasają, temperatura ciała wraca do normy, a na pierwszy plan wysuwają się nowo nabyte zdolności: poprawa czynności tkanek, na których ogniskował swe siły cały przełom oraz większa wrażliwość narządów zmysłów, co łącznie warunkuje przyrost sił i lepsze samopoczucie.
Przełom uzdrawiający może trwać od kilku minut lub godzin do kilku dni.
Przez takie okresowe ogniskowanie sił całego organizmu w słabych miejscach możliwe jest stopniowe wyrównanie każdego zaburzenia równowagi i odwrócenie jego skutków.
Inaczej mówiąc, możliwe jest wyleczenie człowieka z każdej choroby, ale nie każdy człowiek może zostać wyleczony. To ostatnie zastrzeżenie odnosi się do złożoności zaburzenia, osoby chorej, oraz warunków czasu i miejsca.
Im dłużej trwa zaburzenie tym więcej objawów się zjawia, a ono samo coraz głębiej zakorzenia się w ciele i umyśle chorego. Stąd decyzja o podjęciu współpracy z lekarzem lub terapeutą, której celem jest przywrócenie zdrowia. Dla pewnych osób jest bardzo trudna i skuteczność współpracy staje się bardzo ograniczona.
Nie każdy człowiek wykazuje ten stopień dojrzałości, który umożliwiłby mu podjęcie postanowienia o zmianie swych nawyków i wytrwanie w tym postanowieniu.
Bywają takie sytuacje, dla których pełne odzyskanie zdrowia jest niemożliwe, mimo współpracy z lekarzem i skutkiem tego jest śmierć, ale czynione wysiłki stanowią wielki wkład w proces rozwoju świadomości, a to jest zawsze działaniem największej wagi.
„ Najlepszym sposobem leczenia jest unikanie tego, co prowadzi do utraty zdrowia”.
Przyglądając się teorii i praktyce Totalnej Biologii nietrudno zauważyć, jak wielką wagę i znaczenie przypisuje ona świadomemu, odpowiedzialnemu działaniu człowieka w zdrowiu i chorobie. Dzięki rozwijaniu zdolności świadomego działania stawia wobec człowieka to wszystko, co stoi u bram zdrowia, które są równocześnie bramami choroby. Wiedza o tym umożliwia wybór drogi, którą chce się iść.
Można świadomie podporządkować swoje postępowanie prawom natury i zachować zdrowie. Można też nie przestrzegając tych praw, szukać pomocy w osiągnięciach cywilizacyjnych i stopniowo zagłębiać się w chorobie. Taką decyzję samo wyniszczenia wolno podjąć tylko pod warunkiem nieobciążania jej skutkami dzieci, rodziców, przyjaciół i bliskich, i całego narodu. Inaczej jest ona równa przestępstwu przeciw życiu, które uznajemy za wartość najwyższą.
Zapobieganie, jako najprostsze i najbardziej skuteczne, jest wyzwaniem dla myślących i czujących, i śmiałych, którzy chcą żyć pełnią nowego, zdrowego życia.
Przywołując wspomnienia badajmy przeszłość, aby przez poznanie prawdy o życiu w teraźniejszości tworzyć dobrą przyszłość.
Jeden z wybitnych praktyków medycyny naturalnej naszych czasów, dr Bernard Jensen powiada: „Przyroda leczy, ale musi uzyskać ku temu sposobność”.
Należy sądzić, że dojrzał już czas, aby czyniąc wiele, nie zapominać o tym małym, stale pozostającym w naszym zasięgu – o naszym zdrowiu, za które jesteśmy odpowiedzialni zawsze i dzięki któremu możemy budować prawdziwie dobrą przyszłość pokoleń, które po nas obejmą Ziemię.
20
Spis chorób / Plan Cel
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Romuald dnia 05 Marzec 2019, 21:30:13 »
Izabela Jaszke
CO TO JEST PROJEKT CEL I JAK WPŁYWA NA NASZE ŻYCIE?
Projekt cel to pojęcie sformułowane przez francuskiego psychologa klinicznego Marca Frécheta . Jest to nieświadoma (zazwyczaj ) projekcja rodziców, na bazie której dziecko zbuduje swoją tożsamość i swój los. Projekcja ta obejmuje czas od 9 miesięcy przed poczęciem do ukończenia pierwszego (a wedle niektórych szkół trzeciego) roku życia. W tym czasie zostaje nam wgrane oprogramowanie na życie. Niektórzy sądzą również, że jest to okres, kiedy otrzymujemy wszystkie narzędzia potrzebne do realizacji planu duszy na Ziemi.
Wszystko, co w tym okresie przeżywają rodzice, zwłaszcza matka, wpływa na dziecko. Stany emocjonalne, nierozwiązane konflikty, przeżycia i myśli naszych stwórców, wszystko to dostajemy w pakiecie startowym na życie. Warunkuje to głęboko nasz charakter, dążenia i wybory, np. wybór zawodu czy partnera życiowego i będziemy już zawsze realizować cel, do którego zostaliśmy powołani … a przynajmniej dopóki świadomie nie zdecydujemy inaczej :) Tak więc nierozwiązane problemy naszych rodziców, a także dziadków czy pradziadków mogą objawić się w naszym życiu w postaci chorób fizycznych, psychicznych lub określonych zdarzeń życiowych.
Pięknie jest, kiedy rodzice są szczęśliwi, stabilni emocjonalnie i odnoszący sukcesy. Wówczas okres projektu celu jest dla potomka naturalnie korzystny i takie osoby nie przeczytają tego artykułu. Jeśli to czytasz, oznacza to, że masz coś do zrobienia w temacie swojego projektu na życie :)
Poniżej kilka przykładów projektu celu i jego potencjalnego wpływu na nasze życie:
• Dziecko rodzi się w rodzinie lekarzy, dla rodziców jest jasne, że również zostanie lekarzem. Cel jest tu jasny i świadomy i albo dziecko rzeczywiście zostanie lekarzem uzyskując aprobatę i wsparcie rodziny albo zdecyduje się zboczyć z drogi wybranej przez rodziców i pójść własną, a wtedy przyjdzie mu zmierzyć się z niezadowoleniem rodziców.
• Dziecko rodzi się po śmierci swojego brata/siostry. Dostaje jego imię i jego nieświadomym celem życiowym jest zastąpić zmarłego, z którego odejściem nie pogodzili się rodzice. Jest to klasyczne dziecko zastępcze. Takie osoby mają poczucie, że nie żyją swoim życiem, próbują dorównać zmarłemu i nigdy im się to nie udaje, żyją więc w ogromnym poczuciu winy, bo wiadomo nie sposób dorównać zmarłemu będąc żywym. Znanymi dziećmi zastępczymi są Salvador Dalí i Vincent van Gogh, co znajduje wyraz w ich twórczości.
• Dziecko z tzw. wpadki czyli nieplanowane – jeśli pierwsze odczucie matki na wieść o ciąży jest „nie chcę tego dziecka”, to, chociażby później odczuwała radość z ciąży, program bycia niechcianym mamy już wpisany. Dziecko żyje z programem „jestem wpadką”, „żyję dzięki wypadkowi”. Ile wpadek zaliczy w życiu, ile wypadków będzie miało, żeby sprostać celowi narzuconemu przez rodziców?
• W trakcie ciąży umiera ktoś bliski rodzicom (projekt cel nagły), ciąża naznaczona jest smutkiem i żałobą. Dziecko urodzi się z dużymi pokładami smutku i przyjmie rolę pocieszyciela mamusi lub tatusia, przynajmniej dopóki rodzic nie upora się z żałobą.
• W trakcie ciąży matka przeżywa lęk o życie lub zdrowie dziecka – dziecko będzie głośne i ruchliwe, pokazując w ten sposób, że żyje, jest całe i zdrowe.
• Jedno z rodziców miało w okresie projektu celu relację pozamałżeńską – dziecko przychodzi z programem „żyję dzięki zdradzie”. Może w późniejszym życiu nie móc stworzyć trwałego związku z jednym partnerem.
• Dziecko zastępcze niejawne (fr. syndrome du gisant, termin autorstwa francuskiego lekarza dr Salomona Sellama) – dotyczy przekazu transgeneracyjnego. Dziecko rodzi się w rodzinie, w której w pokoleniu wstecz miała miejsce śmierć dziecka lub młodej osoby, nieodżałowana strata. Celem życiowym jest zatem sprowadzenie zmarłego z powrotem do domu, co może się w późniejszym życiu objawić dwojako: osoba taka sama się unieruchomi w domu (stwardnienie rozsiane lub inna choroba ograniczająca ruch) lub będzie szukała partnera podobnego do osoby zmarłej.
• W okres projektu celu wchodzi też sam poród, ale to temat na kolejny artykuł.
To tylko kilka przykładów wpływu projektu celu na nasze życie. Każdy przypadek rozpatruje się indywidualnie, bo tyle jest przypadków ile osób. Jeśli zatem masz problemy, czy to w postaci choroby fizycznej czy powtarzających się w życiu niechcianych zdarzeń, dobrze jest przyjrzeć się swojemu projektowi na życie, bo tam w przeważającej większości przypadków programują się choroby i zdarzenia, które nas dotykają .
Jak pracować z niekorzystnym projektem celem? Jak ze wszystkim w psychobiologii – wychodząc od objawów.
Strony: 1 [2] 3 4 ... 10