Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
Spis chorób / Odp: Kurzajki
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Romuald dnia 15 Sierpień 2017, 09:58:05 »
Kurzajki na pośladku dziewczynki - Ralacja jest tłumaczeniem ze strony Helmuta Pilhara.

Kurzajki - mięczak zakaźny (łac. molluscum contagiosum)
Na przełomnie roku 2003/2004  u mojej córki Kathrin pojawiło się około 30-40 kurzajek, ale „tylko” na prawym pośladku. Nie wszystkie na raz, tylko systematycznie ich przybywało.
Niestety w książkach doktora Hamera nie znalazłem niczego na ten temat. Wiedziałam tylko, że jest to zmiana na skórze, która mogła być spowodowana dwoma rodzajami różnych konfliktów:
1.    konfliktem „oszpecenia/skalania”
2.    konfliktem "rozłąki".
Któregoś dnia, w styczniu 2003 roku, zdecydowałam się jednak pójść z córką do dermatologa, w nadziei, że może dostanie jakąś maść, która pomoże zlikwidować te narośla.  Chodziliśmy zawsze na basen i właśnie rozpoczynał się sezon. Bałam się, że możemy mieć kłopoty, jeżeli ktoś zauważy, że wchodzę na basen z dzieckiem mającymi kurzajki, którymi może „zarazić” innych. Sama naturalnie inaczej myślałam, ale wiecie jakie jest powszechne mniemanie lekarzy.
9-go lutego 2004 roku (w tym dniu dziadek ma urodziny, dlatego dokładnie tę datę zapamiętałam) miałyśmy wizytę u lekarza. Naturalnie nie ma na to żadnej maści, to byłoby za proste. Diagnoza brzmiała: ”mięczak zakaźny”.
Miejsca, które pokryte były kurzajkami zostały posmarowane maścią, mającą na celu znieczulenie, po czym przy pomocy narzędzia przypominającego z wyglądu łyżkę, kurzajki zostały usunięte. Naturalnie Kathrin zrobiła przy tym dosyć duży teatr. W nagrodę za dzielność, dostała perukę (na bal karnawałowy) której sobie życzyła.
Z biegiem czasu kurzajki jednak powróciły (około 30). Pojawiły się znowu w tym samym rejonie pupy. Pytałam osoby, które lepiej niż ja orientują się w GNM, jakiego rodzaju mógł to być konflikt. Ale od nie kogo nie dostałam odpowiedzi. Ciągle nurtowało mnie pytanie, co mogło być przyczyną tej zmiany na skórze? Wiosną (kwiecień albo maj) byłam na wykładzie Helmuta. Po wykładzie poprosiłam go o wyjaśnienie. Powiedział mi, że chodzi tu o konflikt z powodu rozłąki. Oznacza to, że córka albo czuje się w tym miejscu rozłączona, a tego nie chce, albo w tym miejscu chce być rozłączona.
Pan Pilhar spytał się mnie, w którym miejscu dokładnie na pupie znajdują się te kurzajki? Jak mu odpowiadałam na to pytanie, że są one umiejscowione nisko, mniej więcej w okolicy kości kulszowej (na niej się siedzi), to stało się dla mnie jasne, dlaczego Kathrin dostała tam kurzajki.
Moja córka jest praworęczna, a więc jest to jej strona partnera.
Podczas naszej ostatniej wizyty w stajni (Kathrin jeździ na kucyku), nie było w boksie jej ulubionego kucyka  Neptuna. Boks stał pusty, ponieważ koń zdechł.
Mówię wam, rozpacz i smutek u Kathrin trwały miesiące. W tym czasie nie było wieczoru, żeby z tego powodu nie płakała. Od właścicielki konia dostałam zdjęcie Neptuna, które do dzisiaj stoi na jej biurku.
Za każdym razem, jak jechaliśmy do gospodarstwa i Kathrin widziała pusty box, przeżywała ponownie konflikt. To była szyna.
Od razu stało się dla mnie jasne, że musi ona unikać tej stajni. Po prostu nie jeździliśmy do tego gospodarstwa. Za to często odwiedzialiśmy inną szkołę jazdy konnej dla dzieci. W niej Kathrin mogła jeździć na innych kucykach i wkrótce z jednym z nich bardzo się zaprzyjaźniła.
Od momentu, jak zaczęliśmy unikać stajni, w której był Neptun, Kathrin nie dostała żadnej kurzajki. Skarżyła się tylko, że te, które miała, strasznie ją swędzą. W nocy wszystkie je pozdrapywała. Miejsca te dosyć mocno krwawiły, ale te małe ranki goiły się jak zwykłe krosty. Od tego czasu nie dostała więcej żadnej kurzajki i to mimo, tego, że byliśmy czasami w gospodarstwie, na którym swego czasu żył Neptun. Moja córka po prostu rozwiązała definitywnie ten konflikt.
Uwaga:
Kurzajki są wynikiem tzw. „zdrowienia w zawieszeniu“ konfliktu typu "rozłąka", na który reaguje naskórek (epidermis). W fazie aktywnej tego konfliktu w naskórku powstają owrzodzenia i skóra traci wrażliwość. W fazie zdrowienia ubytki te zostają wypełnione nową tkanką. Temu towarzyszą bóle (unerwienie według schematu naskórka). Proces „zdrowienia w zawieszeniu“ występuje wówczas, gdy występuje szyna. Ona powoduje powrót aktywności i przerywa fazę zdrowienia. Jeżeli „schodzi” się z szyny, to organizm przechodzi w fazę zdrowienia, które trwa aż do momentu ponownego pojawienia się szyny...itd.
Sam konflikt jest zawsze z czymś kojarzony (asocjacja). Dziewczynka ta skojarzyła śmierć jej ulubionego konia z odczuciem rozłąki. Również miejsce, w którym dochodzi do rozłąki, zostaje przez organizm ustalone w momencie uderzenia DHS-u (w momencie przeżycia konfliktu). W przypadku tej dziewczynki była to pupa, ponieważ podczas jazdy siedziała na koniu. Właśnie tym miejscem ciała skojarzona została rozłąka, a dokładniej połową reagującą na konflikt odnośnie partnera (u praworęcznej). Dziecko to odczuwało konia jako swego partnera. Jeździła na partnerze koniu, dlatego w momencie rozłąki zareagowało właśnie to miejsce, w którym doszło do rozłąki z partnerem. A szyną był pusty boks Neptuna.
Konflikt jest tylko wówczas rozwiązany, jeżeli staje się całkowicie bezprzedmiotowy.
Omjanie stajni, w którym stał kiedyś Neptun było bardzo mądrą decyzją  tej matki. Dzięki omijaniu kontaktu z szyną, zostają wyeliminowane nawroty aktywności i osobnik staje się całkowicie zdrowy.
W momencie, gdy dziecko znalazło „zastępstwo” dla Neptuna, śmierć  tego ulubionego zwierzęcia stała się bezprzedmiotowa i dziecko mogło sobie dobrze poradzić z konfliktem. Dzisiaj dziewczynka może przebywać w pobliżu pustego boksu Neptuna, bez wywoływania żadnej reakcji. Szyna (pusty boks Neptuna – partnera, który umarł) przestała istnieć.
Czyż nie jest to wspaniale (bio)logiczne i nieskończenie ludzkie?
Na tym przykładzie widać, jak indywidualnie różne są wszystkie historie pacjentów. Istnieje nieskończenie wiele rodzajów „rozłąki”! Jedna osoba chce rozłączyć się, a inna nie chce rozłąki. Jedna osoba chce rozstać się z partnerem, a inna nie chce rozstać się z dzieckiem. Jedna osoba kojarzy rozłąkę ze skórą głowy, a inna ze skórą na pośladkach...itd. Pośród wszystkich tych przykładów nie ma dwóch identycznych przypadków. I mimo tego wszystkie te przypadki mają wspólny mianownik: odkryte przez doktora Hamera biologiczne prawa i regułu.
Dzięki tej wiedzy dochodzi się do przyczyny „choroby”.
GNM nie pozostawia żadnych skutków ubocznych, prawie nic nie kosztuje, a w jej centrum jest życie. Germańska Nowa Medycyna jest zrozumiała dla każdego!
2
Spis chorób / ADHD
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Romuald dnia 15 Sierpień 2017, 09:44:17 »
Gilbert Renaud- ADHD – zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi.   Dość często wiążę się ze stresem z okresu Projektu//Celu. Podstawowym celem nadpobudliwego dziecka jest pokazanie rodzicom, że żyje. Np. W 7 miesiącu ciąży pojawia się krwawienie, lekarze nakazują więc matce pozostawanie w łóżku. Kobieta skupia się na ocaleniu dziecka. W dodatku nie czuje jego ruchów, co jeszcze pogłębia jej stres. Gdzie zostaje zakodowany? Oczywiście w podświadomości dziecka. Gdy dziecko przychodzi na świat, cały czas się rusza, by uspokoić matkę, „pokazując jej, jak bardzo jest żywe”.  pozdrawiam
3
Spis chorób / Odp: Tarczyca
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Romuald dnia 31 Lipiec 2017, 20:42:12 »

Hashimoto – odpowiedzi na zapytania.
27 lipca 2017 ~ Ania Szyma   

Po ostatnim poście na temat Hashimoto. Całościowo pojawiły się zapytania na priv i na maila. Najczęściej: Co zrobić? Jak w Totalnej Biologii przepracować to, co kryje się pod chorobą?

NAJWAŻNIEJSZE to przepracowanie wzorców emocjonalnych!
Nie namawiam nikogo na odrzucenie leków na tarczycę! Rozglądnijcie się jakie są alternatywy w leczeniu tarczycy. Patrz też koniec artykułu.

To, co dla mnie jest istotne to to, że przed sobą odkryłyście, że to jest ten problem. Że za Hashimoto stoi konflikt szybkości, pędu za sprawami, ale i agresja… choć trudno o niej mówić …
Zrozumienie skąd, dlaczego schorzenie jest i co się za nim kryje – otwiera umysł i ciało na zmiany.

Dojście do wzorów emocjonalnego reagowania i zmiana ich może odbywać się różnie. Totalna Biologia korzysta z radykalnego wybaczania.
Można posiłkować się EFT, TRE -np. 1-2 lekcje z trenerem TRE i potem same ćwiczycie, możecie spróbować ustawień Hellingera, może terapia metodą psychologii zorientowanej na proces? Jest wiele dróg do zdrowia. Trzeba znaleźć tę dla Was. Popatrzcie, dowiedzcie się jak pracują ludzie, znajdźcie opis metody. Znajdźcie terapeutę – popatrzcie na niego/ na nią. Poczujcie czy chcecie z nią/nim pracować. Ja kilka razy nie czuła a poszłam i skończyło się rozczarowaniem.

Tu może rozlegnie się jęk zawodu. Wiem… znam to …  wszystkie terapie kosztują… ale EFT czy TRE lub to można obejrzeć na youtube i wykonywać w domu.
Prawda też jest taka, że wzorce każdy z nas ma trochę inne bo… historia rodzinna jest zupełnie inna i pracuje się z ludźmi indywidualnie. Ważne przy Hashimoto jest po kim jest wzór silnej, szybkiej kobiety, skąd przyszła wściekłość? Czy sama ją wygenerowałaś czy w twoje historii to mama/babcia/prababcia uruchomiła wzorzec? Wtedy bywa, że trzeba do tego przodka wrócić. Jak żyjesz teraz? Jakie relacje masz z partnerem/mamą/ojcem etc.
Tu nie ma jednego „antybiotyku” dla wszystkich.

Ja pytam o różne rzeczy dziewczyny, które zwracają się do mnie. Tak, żeby zyskać w miarę pełny obraz problemu. Zalecam trochę zmian w jedzeniu, w aktywności fizycznej i wreszcie daję wskazówki związane z radykalnym wybaczaniem czy inne formy wspomagania, które prowadzą do uwolnienia emocji. Naprawdę jest tego dużo.

To, o co proszę to pokora w trakcie technik. Dawanie sobie czasu. Problemy są ułożone warstwowo jak jeden ściągasz – to pod spodem może być kolejny. Jeśli choroba rozwijała się 5-10 lat możesz nie „nastawić” tego na właściwe tory jedną techniką czy warsztatem w jeden dzień. Prócz warsztatu pracy z emocjami może trzeba będzie pracować z ciałem.
Jeśli coś jest za trudne i nie potrafię pomóc ci się odblokować mówię gdzie, czego szukać, czasem do kogo się zwrócić i ile kosztują terapie, warsztaty lub indywidualne konsultacje u ludzi pracujących z traumami.
Pamiętaj! Każda rozmowa, list… to kropla, która drąży twoją twardą skorupę. W końcu przyjdzie uwolnienie ale nie wiesz jeszcze, która technika pomoże puścić, jak i nie wiesz jaki plan co do Ciebie jest tam u Góry.

Nastaje czas leczenia przez zrozumienie.

To nie terapeuci leczą.To nie ustawiacze „naprawiają”.  To nie terapeuta TB „radykalnie wybacza”. To wy sami dochodzicie lub … nie do rozwiązań.
To wy poprzez zrozumienie, że trauma, niewłaściwe myślenie czy historia rodziny ma na was wpływ – zaczynacie proces przemiany!
Owszem można pokazać różne narzędzia, opisać dokładnie i omówić co trzeba zrobić, ale przez proces przechodzicie same/ sami.
Jeśli ktoś zapłaci i wewnętrznie się nie otworzy lub postawi się ponad … – to jest jego ścieżka i wybór. Takiej osoby nie można „ratować”czy przymuszać … to jest wbrew niej samej. Może nawet wbrew Jej/ Jego Duszy?

Jeśli w osobie jest  cień pewności… pychy… „manie” racji  czy zarozumiałość … że jest lepsza od kogoś…  Takie osoby wykonają parę ćwiczeń/technik… idą na warsztat i zdarza się, że mówią „to nie działa”… Jeśli trafią na ustawienia to może i Hellinger nie zrobi „ustawienia” takiej osobie…właśnie czując coś pośredniego miedzy pychą i arogancją. Spieszy im się, czasem dużo mówią,… Nie ma w tym woli do zmiany. Jest chciejstwo. Takie osoby nie przyjmą wskazówek,  nie chcą słuchać, mają swoje, usztywnione oczekiwania, „odgrywają” np ustawienie – zamiast czuć … oddychać… patrzeć w to z pokorą.

To może oznaczać, że takie osoby potrzebują cierpienia. Bo tak jak mówi Rumi „Tam, gdzie jest cierpienie, pojawia się okazja do wzrostu i zdobycia prawdziwego szczęścia.”
Czasem Dusza potrzebuje cierpienia, żeby się oczyścić a czasem musi pójść ku śmierci. I nie wolno się w to mieszać.
Choć to trudne…

Nikt też nie powie Wam ile trzeba czasu trzeba aby choroba się cofnęła. Takie pytanie jest z poziomu umysłu.

Motywacja musi być głęboka bo czasem wraz z ćwiczeniami czy warsztatami czujesz ogrom cierpienia swoich bliskich, niespodziewane, ukryte zdarzenia… spotykasz się z tym, co potrzebuje Dusza a nie z tym co „chce” umysł.

Wewnętrzny proces zmiany to Twoja ścieżka…

Złóż broń.
Poczuj.
Zdaj się na prowadzenie…
4
Spis chorób / Odp: Stawy
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Romuald dnia 31 Lipiec 2017, 20:38:12 »
Kawon Roman -  RZS nazywany często gościec. -tkanki nowej mezodermy podlegają konflikt zawsze odnoszącemu się do obniżenia wartości -związanego z konkretną częścią ciała - Ból z reguły pojawia się podczas fazy zdrowienia, ograniczając ruchomość stawów, co prowadzi do kolejnego spadku poczucia własnej wartości i "zapętlenia się historii "- bo znowu wchodzimy w dewaluację i faza konfliktowa nie może dojść do końca .. Są to Konflikt spadku wartości w wyniku gestów, które wykonaliśmy lub które wykonano wobec nas; Głównym aspektem , który przyczynia się do pojawienia się RZS, jest to, co oznacza dla nas ta część ciała i wykonywany gest .
5
Spis chorób / kostniak
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Romuald dnia 17 Lipiec 2017, 15:53:54 »
Było pytanie o kostniaka - otóż konflikt wywołujący kostniaka to zawsze utrata poczucia własnej wartości lub - w znaczeniu bardziej rzeczywistym - pęknięcie, rozłam, który zmierza już ku wyleczeniu, a więc konflikt już się skończył !!! Kostniak jest oznaką odbudowy kości; zachodzi tu ten sam mechanizm, co po złamaniu w wyniku wypadku. Czyli krótko mówiąc - kostniak = nadmierny rozrost tkanki bliznowatej.
6
Spis chorób / Odp: Cukrzyca
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Romuald dnia 02 Lipiec 2017, 21:07:38 »
Martyna  Tyna - cukrzyca u dziecka -  dzieci sa odzwierciedlaniem naszych problemow, to u siebie najlepiej zaczac szukac konfliktu.
ogolnie cukrzyca to konflikt z matka, to choroba "slodyczy" co oznacza tesknote za brakiem slodkiego zycia, oddzielenie w domu, brak milosci. Moze to byc tez walka z przeciwnosciami losu, trudnosciami zyciowymi, towarzyszyc temu moze strach, ciagle poczucie bycia zagrozonym. Silna tesknota za tym, co mogloby byc. Potrzeba sprawowania kontroli, Gleboki smutek, Brak slodyczy.
Anoreksja to moze byc staly konflikt z matka oraz problem , ktory byl przed choroba: krzywda, ktora jest od czlonka rodziny, rozczarowanie kims w kogo sie wierzylo. to tak w skrócie.
7
Spis chorób / Hemoroidy
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Romuald dnia 15 Czerwiec 2017, 14:46:18 »
Marta : Hemoroidy to niemożność wydalenia kęsa - szczególnie związanego z rodziną, klanem i bliskimi. Odbyt to coś bardzo obrzydliwego czyli musi to być "odrażający i brudny " konflikt. Jest on często bardzo długi w czasie ale nie koniecznie. Najlepiej zadać pytanie: "czego/komu nie potrafisz przebaczyć i/lub nie potrafisz wyrzucić tego z e swojego organizmu?"

Prawa Natury
Dr Hamer twierdzi, że hemoroidy powstają w zdrowieniu błony śluzowej odbytu i po przeżyciu konfliktu "nie móc ustalić swojej tożsamości", "nie móc podjąć decyzji", "nie wiedzieć do jakiej opinii się przyłączyć". Zdrowienie błony śl. odbytu to może być albo świąd odbytu, albo hemoroidy. Przykład: rodzina wybiera się na wakacje. Mąż nie wie czy będzie w nich uczestniczył, gdyż w pracy sprawa jego urlopu jest niepewna, czeka do ostatniej chwili. Gdy decyzja przez szefa zostaje podjęta i mąż dowiaduje się, że nie będzie mógł jechać z rodziną na urlop, dostaje hemoroidy. Kolejny przykład: matka waha się czy posłać syna do szkoły prywatnej, czy państwowej. Gryzie się z tą decyzją, mocno się zastanawia. po podjęciu decyzji pojawia się hemoroid.

-kim jestem dla ojca, czy mój ojciec jest moim ojcem? jaka jest moja tożsamość rodowa?
-nie umiem powiedzieć NIE
-obrzydliwa sytuacja, od której pragnę się uwolnić
-chciałbym się tego pozbyć, ale to ciągle we mnie siedzi i mnie męczy

hemoroidy to faza ZDROWIENIA, dlatego po rozwiązaniu konfliktu mogą one np.: zacząć krwawić. jeśli tak długo trwał problem, to faza zdrowienia może potrwać. pod warunkiem oczywiście, że temat naprawdę został uzdrowiony. jeśli tak, to potrzeba po prostu czasu.

hemoroidy to faza zdrowienia błony śluzowej odbytu po przeżyciu konfliktu: "nie móc podjąć decyzji", "nie wiedzieć jaki kierunek obrać", " w którą stronę pójść". Nie ma nic wspólnego z zaznaczaniem rewiru.
8
Spis chorób / Odp: Zwężenie aorty
« Ostatnia wiadomość wysłana przez potahontas1980 dnia 02 Czerwiec 2017, 19:13:06 »
Zwężenie zastawki aorty stwierdzone  u dziecka w wieku 4 lat jaki to może być konflikt ?
9
Spis chorób / Tiki
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Romuald dnia 31 Maj 2017, 21:06:47 »
Grzegorz  Anuszkiewicz napisał:
Długo myślałem, czy pisać ten post. Całe 15 minut :). Ale skoro osoba z tej grupy napisała na swoim przykładzie, jak działa TB, to też pójdę jej przykładem i opiszę swój przypadek. Zespół Touretta- bardzo dziwny przypadek. Mam chrząkania, ruszam prawą nogą, mam tiki głową, tiki wokalne. Tylko czy aby na pewno jest to Gilles? Przecież funkcjonuję normalnie, prowadzę auto, jeżdżę na rowerze, pływam. Nie potrzebuję blokerów do mózgu. Więc raczej nie Tourett, bo on ujawnia się między 5 a 15 rokiem życia. U mnie historia tików ma początek w roku 1992. Czyli mam 22 lata. Nikt nie może mi pomóc, ani psychiatra, ani neurolog. i tak prawie 20 lat. Raz tiki mniejsze, raz większe I nikt nie wie co to za ustrojstwo. Diagnozę stawia moja....teściowa, tak, teściowa. Wypatrzyła u Ewy Drzyzgi takich ludzi. Jadę z żoną do lekarza, małżonka pyta- doktorze, czy to Zespół Touretta. Lekarz bez zastanowienia potwierdza diagnozę, mojej już eks żony!! Robi EEG, które wykazuje małe zniekształcenie w lewej półkuli mózgowej. Leki. Ale słabo działają. I tak się bujam. Ale dziś połączyłem fakty. Tiki nerwowe, według Piotra na jego stronie to ucieczka przed czymś, przed krzesłem, które chce mnie uderzyć, to tiki głową. I to się zgadza. Bo po przykrych doświadczeniach uciekam, izoluję się od ludzi, uciekam w książki, w Tatry. Nie chcę, żeby to krzesło mnie uderzyło. Tym krzesłem są moi prześladowcy i prześmiewcy. Noga nie wiem, ale myślę po swojemu, że skoro czasem przed krzesłem nie mogę uciec, chcę go kopnąć. Uciekam, nie chcę już cierpieć, unikam krzesła( po mojemu bólu i cierpienia). Ale...czemu te wszystkie chrząkania kumulują się w splocie słonecznym??? Wpisuję w indeks TB splot słoneczny. Ależ zaskoczenie. Bo wyskakuje mi post Romualda- przepuklina brzuszna, czyli atak na czakrę splotu słonecznego. Wybuch energii, wszelkich emocji, problemów i konfliktów w organizmie. Bingo Romuald. Wtedy nie wiem co jest grane, ale właśnie tej nocy, moja podstarzałą kalarepa zajarzyła bluesa. Tak!! Nastąpiła eskalacja. W tym roku tiki miałem mniejsze, teraz się nasiliły. Bo dużo kłopotów osobistych, znowu uciekam. Bo Grzesiu to taki naiwniak. Jak potrzeba to Grzesiu pomoże, ale jak potrzeba Grzesiowi to nikogo nie ma. Grzesiu się lekko wkurwia, robi też egoistą i co się dzieje? Wszyscy Grzesia atakują, że samolub. A kij wam w oko. Obronię się przed tymi atakami krzesłem.Tiki duże, ale po przegadaniu tematu miną za jakiś czas. Zespół Touretta, czy też choroba tikowa, czy tiki nerwowe nie mają źródła. Nikt nie wie skąd się biorą. Kiedyś wyczytałem, że to może być np. zła dieta kobiety ciężarnej, za duża ilość leków. Może przyszła matka się czegoś wystraszyła? U mnie by się zgadzało. Moja matulka, całe życie się boi. Nie wiem, jak było kiedy była w ciąży, ale chyba źle. Tiki to również konflikty rodziców, też by się u mnie zgadzało. Alkohol i awantury. Biorę się za radykalne wybaczanie, będzie się działo :D. Fajnie, że jesteście ze mną, dziękuję. Dziękuję za uwagę
10
Spis chorób / Odp: Przewlekly katar
« Ostatnia wiadomość wysłana przez ofajofni dnia 31 Maj 2017, 19:50:36 »
Strony: [1] 2 3 ... 10