Aktualności:

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Pokaż wątki - Romuald

Strony: [1] 2 3 ... 24
1
Spis chorób / Totalnie Złote Myśli
« dnia: 04 Grudzień 2018, 17:10:14 »
TOTALNIE ZŁOTE MYŚLI
Monika Erkens·Poniedziałek, 26 listopada 2018
 
Co jakiś czas na grupie przewijają się w postach Wasze przemyślenia , opisujecie jak udało się Wam dzięki własnej pracy i zastosowanym metodom wyjść na prostą , poukładać sobie w życiu co nie co .
Tak to jest, że posty te szybko giną w odmętach internetu ,a mogą być inspiracją dla kolejnych osób które są na drodze ku zmianom , poszukują …a  nie ma jak dobre słowo na początek , od innych którzy tą drogę już mają za sobą .
Chciałabym aby ten dokument był tworzony przez nas wspólnie . Jeśli wiecie o ciekawym wpisie na grupie który jest godny do wpisania do „Totalnie Złotych Myśli „ dajcie znać to będziemy je tutaj umieszczać sukcesywnie . Niech służą do inspiracji, otuchy i pokazaniu że jednak można .
Osobom które pozwoliły na zamieszczanie tutaj swoich postów , w imieniu wszystkich  do których te słowa dotrą DZIĘKUJEMY BARDZO !
Adminka Monika Erkens
Moje Rozwiązanie. AUTOR RAFAŁ DYROWICZ tak napisał osobie z grupy, która zadała takie pytanie :
#odporność #psychosomatyka
 Od dłuższego czasu interesuję się Totalną Biologią, radykalnym wybaczaniem, medytacją itp. Zgadzam się ze wszystkimi założeniami Totalnej Biologii, zauważam na sobie i moich bliskich objawy w ciele zdarzeń w życiu. Na sobie wyjątkowo bardzo. Każde zdarzenie, każda silniejsza emocja później przejawia się w ciele. Mój chłopak wyjechał - ja trzy dni jestem przeziębiona. Jakiś świr na ulicy mnie przestraszył - gorączka. Nowa praca, wyjazd, nowi ludzie... moje ciało czuje każdy stres i przeżywa, mam wrażenie, za bardzo. Jak przestać tak psychosomatyzować? Jak radzić sobie z takimi emocjami na poziomie głowy, żeby nie wszystkie szły od razu do ciała? Moje pytanie jest chyba dość sprzeczne z Totalną, bo w sumie pytam jak zablokować to, jak ona działa... mam nadzieję, że rozumiecie o co mi chodzi. Proszę o jakieś wskazówki, rady, cokolwiek...
 dziękuje!
R.D. - Miałem podobnie. 25 lat przeziębień, alergii, atopowego zapalenia skóry. Szpitale, leki, sterydy nic nie pomagało. Do momentu kiedy zrozumiałem że ja się tego wszystkiego po prostu boję. Tego że się przeziębię jak okno będzie otwarte, że jedzenie mi zaszkodzi, że pyłki fruwają i będę się drapał że pies mnie dotknie i będę smarkał i tysiąc innych. Doprowadziłem się do stanu kiedy bałem się już nawet wody którą piję. Wszystko mi szkodziło i mocno chorowałem. Kiedy zacząłem rozumieć o co chodzi zadałem sobie pytanie. Czy wszyscy ludzie w tych sytuacjach chorują tak jak ja? Odpowiedź była wiadoma, nie. Czy wszyscy chorują od pyłków? Nie. Czy wszyscy chorują gdy stają w przeciągu? Nie. Czy każda osoba choruje wtedy kiedy zje jabłko? Nie. Ta świadomość bardzo dużo mi dała. Zrozumiałem że to nie ze światem zewnętrznym jest coś nie tak, z drzewem, z psem, z jabłkiem czy z przeciągiem tylko to ja bojąc się tego zacząłem na to reagować. Pomyślałem wtedy - jak mogę przestać się tego bać? Próbowałem wielu rzeczy ale działały bardzo płytko i krótko. Jedna okazała się skuteczna w 100%. Zrozumiałem że żeby pozbyć się strachu muszę się z nim skonfrontować. Jak? Zacząć robić dokładnie to czego się tak boję. Zacząłem więc stawiać się w tych sytuacjach które były dla mnie trudne i najbardziej stresujące. Bałem się ojca, to pojechałem z nim rozmawiać i to kilkakrotnie na najcięższe tematy. Chorowałem jedząc jabłka ( i niemal wszystkie inne produkty dostępne. Setki innych) więc z pełnym przekonaniem i zrozumieniem że to lęk zacząłem je jeść dając sobie pozwolenie na to że będę się bał i że na pewno wystąpią objawy ale postanowiłem że nawet wtedy kiedy będzie najgorzej ja dalej będę „to robił” i się nie wycofam. I tak zrobiłem. Strach wzrastał, objawy się pojawiały a ja dalej w tym tkwiłem i wręcz z pełnym przekonaniem i premedytacją wchodziłem w to głębiej. Zauważyłem że strach rośnie tylko do pewnego poziomu a wraz z nim objawy. Po osiągnięciu maksimum kiedy już nie możesz z bólu czy innych objawów ale to rozumiesz (to jest kluczowe) to strach zaczyna opadać i objawy są coraz mniejsze. Wtedy jadłem jeszcze więcej, sięgając po kolejne kęsy, jeszcze raz rozmawiałem z ojcem, załatwiałem inne stare sprawy które leżały pod dywanem często latami i gniotły. I tak w kółko a strach, wstyd, poczucie tego ze jestem gorszy znikał i znikał. Tak samo zrobiłem z przeciągiem, psem, kotem, pyłkami, kurzem i setkami produktów jedzenia. W czasie tej rozmowy z ojcem, jedzenia, obcowania z kotem, drzewem, trawą patrzyłem na siebie i obserwowałem jak się zachowuje, co się ze mną dzieje w środku, czy się denerwuje i jak bardzo i dawałem sobie na to pozwolenie. Wielokrotnie w ciągu dnia i każdego dnia powtarzałem cały proces. Niektóre rzeczy znikały po jednym dniu niektóre po kilku miesiącach. Zauważyłem że te które znikają od razu to dlatego że ROZUMIAŁEM a więc w konsekwencji wierzyłem że mogą zniknąć od razu i że to jest logiczne (logika grała tu bardzo ważna rolę). To co utrzymywało się dłużej było spowodowane tylko tym że momentami wydawało mi się że to jest za trudne albo za proste i że tak nie może się szybko stać. I tak się właśnie działo. Dziś mija półtora roku odkąd nie biorę żadnych leków, pierwszy raz od blisko 30 lat nie jestem na żadnej diecie jem dosłownie wszystko, śpię w przeciągu, marznę w lodowatej wodzie, wychodzę na dwór z mokrą głową w zimę, mamy kota (żeby pozbyć się bardzo ostrej alergii kładłem go sobie na twarz i robiłem inhalacje wtulając się w niego wielokrotnie codziennie:) Kichałem drapałem się i dalej to robiłem spokojnie oddychając i rozumiejąc proces). Nie mam dziś żadnej alergii, nietolerancji pokarmowej (na co wcześniej miałem badania, bardzo drogie niestety które wykazały ostrą nietolerancję).
 A wszystko to bo zrozumiałem że wszystko jest lękiem, że się boję, wstydzę, nie rozumiem i skonfrontowałem się z tym.
 Zosiu, tak jak pisałaś ciało reaguje na wszystko co jest w nas a w nas są emocje wywoływane naszym systemem wierzeń i naszymi działaniami Dziś myślę że stąd właśnie biorą się wszystkie choroby. Z nierozwiązanych spraw, z nie przegadanych ważnych dla nas rzeczy, z problemów których nie chcemy oglądać, z konfliktów na które się godzimy. Zamykamy to wtedy w sobie często na całe lata w postaci nie uwolnionych emocji. Zmień system wierzeń a zmienisz swoje zachowanie, swoje reakcje i emocje na niego i ciało zacznie reagować inaczej. Bardzo proste i bardzo trudne. Ale jak najbardziej możliwe.
 Ot i cały temat.
 Trzymam kciuki!
Jeszcze jedno odpowiadając na twoje pytanie. Nie blokować. Nie blokować a odpuścić czyli pozwolić sobie na te wszystkie objawy one muszą być bo tylko wtedy z nas wychodzą. Często błąd naszego myślenia polega na tym że gdy zaczynamy chorować to od razu bardzo chcemy nie chorować. Np. dowiedziałem się że mam raka to moje myśli cały czas koncentrują się na tym żeby go nie mieć, czyli nie mieć żadnych objawów, żeby nie było ich wcale i żeby jak najszybciej znikły. A to nie tak. Jest odwrotnie. Bo to tak jak z emocjami. Chowane w sobie nie mają jak wyjść. Objawy choroby są bardzo dobre to znaczy że organizm wyrzuca chorobę na zewnątrz (informuje nas że skręciliśmy z naturalnej dla nas ścieżki wspierania życia i robimy coś przeciw niemu i przeciw sobie) w postaci przeziębienia, guza, wysypki czy czegokolwiek innego. To świetny objaw. Teraz widzisz i masz szansę zareagować. Być może w końcu i po raz pierwszy w życiu.
 Dzieje się tak ponieważ większość z nas nie ma prawie wcale kontaktu ze swoimi emocjami. Nie zna ich nie rozumie a do tego nie czuję bo wypiera i samego siebie oszukuje. Dlatego często nazbierało się w nas dużo tego wszystkiego przez lata (o czym pisałem wcześniej), mieliśmy jakieś objawy ale nie łączyliśmy ich z sytuacjami które się wydarzyły w naszym życiu. Ból głowy, nogi, nadciśnienie, wątroba, rak, alergie i wszytko inne. Teraz objawy pokazują nam co w nas siedzi od lat często. Jakie emocje nami w środku szarpią. Więc absolutnie wszystkie trzeba zaakceptować. Wiem że to trudne bo jak zaakceptować że mnie boli i choruję ale to jedyne właściwe rozwiązanie aby to z nas wyszło a właściwie przestało być. Masz grypę – zaakceptują i ciesz się że mija, masz raka zaakceptuj że jest i nie walcz z nim bo walcząc chowasz go do środka i znowu go wzmacniasz. Jakiekolwiek uzdrowienie może zajść tylko od poziomu akceptacji. Dlatego często ludzie zdrowieją kiedy poddają swoją chorobę Bogu bo nie chcą już walczyć bo nie mają siły, próbowali już wszystkiego. Teraz tylko Bóg może pomóc. I zobacz co się dzieje. Osoba odpuszcza walkę, akceptuje swoją sytuację po raz pierwszy. I co się dzieje? Zaczyna zdrowieć. Bo przestaje napierać czyli marnować swoją energię na powstrzymanie i zatrzymanie choroby a wykorzystuje na leczenie. Nie musisz być wierząca żeby to zrobić. Wystarczy zaakceptować stan a najlepsze co można zrobić to jeszcze zacząć się z tego cieszyć jakkolwiek głupio to brzmi. Faktem jest że złe emocje spowodowały że chorujemy
 I kolejnym faktem jest że dobre powodują że zdrowiejemy. Wtedy z poziomu akceptacji wchodzimy na poziom radości. Akceptacja (stan) + radość (emocja) uzdrawia w bardzo szybkim tempie. To są jeszcze wyższe poziomy emocji i to tych pozytywnych. Zosiu, przepraszam że to pod twoim wątkiem tyle o tym pisze ale bardzo się to łączy i być może tobie a może komuś się to jakoś przyda. Ściskam gorąco
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
 
Yvonne Mantiss 04.12.2018 napisała tak
Temat cycków 📷:-)
 Kochani!/Kochane! Chciałabym się z wami podzielić moim wyzdrowieniem  lewej piersi. Otóż jakiś czas temu (kilka miesięcy) okazało się, że mam w  lewej piersi na dole guzek. Był on twardy, wielkości dojrzałej czereśni  mniej-więcej, ale jakby bardziej rozlany. Nie badałam, żeby się nie  wkręcać w żaden program. Zamiast tego zdecydowałam się działać.  Pomodliłam się o uzdrowienie i poprosiłam mojego Pastora o modlitwę. W  ciągu dwóch następnych dni otrzymałam świadomość  z Biologii Totalnej od czego to jest w moim przypadku. Zobaczyłam wiele  sytuacji i zranień, kiedy jako nastoletnia dziewczyna cierpiałam z  powodu za dużego biustu i przezwisk i wyzwisk, jakie się na mnie sypały:  „krowa mleczna”, „gruba świnia” itd… Nie muszę wam mówić, jak przykre  to było dla nastolatki. Wtedy pomyślałam sobie, że dobrze by było, żeby  ten biust „szlag trafił”. Najlepiej, żeby dostać nowotworu i wyciąć…  Byłam nawet wówczas na konsultacjach do operacji zmniejszenia, nie  zdecydowałam się jednak uznając ten zabieg za zbyt krwawy i inwazyjny.
  Powiedziałam o tym Pastorowi i modliliśmy się o wybaczenie. Powiedział  mi, abym przeprosiła Boga, że tak źle myślałam o swoim ciele.  Przeprosiłam Boga, przeprosiłam moje ciało. Prosiłam o wybaczenie (Boga i  moje ciało). Weszłam w te bolesne sytuacje i wybaczałam oprawcom,  rozumiejąc, że nie mieli świadomości i krzywdzili mnie z głupoty.  Wybaczyłam sobie, że przyjęłam na siebie ich przezwiska. Ogłosiłam nad  sobą, że nie przyjmuję tego, że jestem Świętą, Boską, Zdrową Istotą.  Modliłam się w ten sposób, robiłam proces i kładłam ręce na tym miejscu,  aż poczułam napływające ciepło. Wiedziałam, że jestem uzdrowiona. Od  tej pory czułam od czasu do czasu kłucie w tym miejscu, jak ta energia  ukłuć emocjonalnych uwalniała się. Dziś ten guzek czy stwór jest tak  mały, że już prawie niewyczuwalny… Cały czas się zmniejszał i zmniejsza.  Chwała Bogu i Biologii Totalnej!

2
Spis chorób / kość strzałkowa
« dnia: 25 Listopad 2018, 09:45:45 »
Według Totalnej Biologii, problemy z kością strzałkową mają swoje źródło w adopcji.

To jest konflikt znacznego obniżenia wartości u dzieci adoptowanych lub rodziców, którzy oddali dziecko do adopcji.

    Może to być wspomnienie porzucenia.
    Wspomnienie nieślubnego dziecka, ukrywanej ciąży.

Ale również niemożność pogodzenia się z kimś (wyjazd, śmierć), a także utknięcie między dwiema sytuacjami, osobami.

Również niemożność wyprowadzenia się z domu z różnych powodów np. choroba, brak mieszkania, brak środków.

3
Spis chorób / Bóle głowy, migrena - artykuł z Zdrowie bez leków
« dnia: 11 Październik 2018, 09:25:32 »
Bóle głowy, migreny i udary.

Bóle głowy i migreny są jedną z najczęściej występujących przypadłości w obecnym świecie. Zjawisko bólu głowy jest zawsze związane z większym lub mniejszym obrzękiem mózgu.
Od czego dostajemy migreny, jak działa mechanizm wywołujący migrenę i co najważniejsze, jak się od niej uwolnić?
Z germańskiej nowej medycyny możemy się dowiedzieć, że każdy wstrząs emocjonalny, spełniający konkretne kryteria, powoduje wypalenie w mózgu „bezpiecznika”. Podczas badania tomografem komputerowym (TK), widać powstałą w wyniku tego lezję – zniszczenie w tkance nerwowej mózgu. Rozpadają się połączenia nerwowe, co wiąże się z różnymi objawami. W zależności od tego, z jakim konfliktem mamy do czynienia,  w takim miejscu widzimy ognisko zapalne.  Zmiana powstaje w organie, za który odpowiedzialny jest ten obszar mózgu. Np. w przypadku wystąpienia konfliktu „braku czegoś”, lezja powstanie w obszarze odpowiadającym w mózgu za wątrobę  i jednocześnie wystąpi zmiana w samej wątrobie. Tak wygląda praktycznie powiązanie lezji z organem w przypadku wystąpienia konfliktu w dłuższym czasie.
 Ale dlaczego mamy bóle głowy i migreny, które nas męczą?  W następstwie konfliktu rozpadają się połączenia nerwowe.  Taka sytuacja utrzymuje się do momentu rozwiązania konfliktu.  Jeżeli ktoś przeżył konflikt i wskutek tego powstało ognisko lezji, a konflikt ten się nasila,  ognisko w tym samym miejscu będzie się powiększać i będzie coraz wyraźniej widoczne podczas badania TK. Po rozwiązaniu konfliktu ognisko lezji przechodzi w obrzęk.  Tak jak w przypadku każdego obrzęku – obszar ten obrzęka i to jest przyczyną bólu.
Nawet kilkumilimetrowe ognisko w głowie, zaobserwowane podczas badań,  bywa przyczyną nieznośnego z punktu widzenia pacjenta bólu głowy.
 Chciałbym abyśmy zdali sobie sprawę z praw biologii – bóle głowy i migreny występują,  ponieważ powoduje je obrzęknięte ognisko – czasami mylnie nazywane guzem mózgu.
Nie wolno  przestraszyć się tego bólu. Obserwując to zjawisko zauważyliśmy, że nie wielkość guza ma wpływ na intensywność odczuwanego bólu, ale to, jak intensywny jest obrzęk ogniska.  Jeżeli zmiana w mózgu obrzęka bardzo powoli, tygodniami, miesiącami, nie będzie to powodowało dotkliwych objawów,  ponieważ powoli rozciąga się tkanka mózgowa.  Bóle głowy potrafią być bardzo dotkliwe, jeśli obrzęk zwiększa swoją objętość bardzo szybko. 
Co jest czynnikiem, który wpływa na szybkość obrzęknięcia ogniska?  To jak intensywnie przeżyliśmy konflikt w jego fazie aktywnej.  Po olbrzymim konflikcie paniki niemal pewne jest, że możemy spodziewać się nieznośnego bólu głowy.  Po trwającym dłuższy czas ,ale słabym konflikcie,  obrzęk i ból będzie mniejszy.   Drugim czynnikiem jest to,  na ile w czasie bólu  osoba nim dotknięta czuje się opuszczona/ samotna.
Połączmy to: jak mają się do siebie, ognisko w mózgu, konflikt opuszczenia i ból głowy?  Jeśli u kogoś w okresie po rozwiązaniu konfliktu  występuje obrzęk mózgu  , to wokół tego ogniska zaczyna gromadzić się płyn i powstaje obrzęk.  Co do uczucia opuszczenia,  jeżeli ktoś przeżywa powtarzający się konflikt, na pewno potęguje to obrzęk. Czyli ból głowy jest bardziej dokuczliwy, gdy człowiek czuje się opuszczony,  samotny, pozostawiony sam sobie i bezradny.
Gdy nie wiem, co zrobić z tym bólem, gdy wypróbowałem wszystkie znane mi medykamenty i porady bliskich, powstaje w nas stan poczucia bezradności i opuszczenia. Następstwem tego będzie powiększanie się obrzęku w mózgu ( po rozwiązaniu konfliktu!) i następować będzie odbudowa tkanki mózgu .    Jednocześnie chciałbym zwrócić uwagę osobom zmagającym się z migreną, że jej nawracanie jest objawem związanym  z regularnie powracającym konfliktem. 
Dlatego jeśli nie chciałbyś,  aby bolała cię kiedyś jeszcze głowa,  rozwiąż swój konflikt i niech to stanie się twoim celem zamiast, wieloletniego stosowania różnych leków, ziół i innych metod .
Minusem regularnie powtarzającej się fazy aktywnej konfliktu są zmiany w tkankach na poziomie narządów.  Jeśli ktoś przez pięć – dziesięć lat regularnie żyje w stresie i innych emocjonalnych konfliktach i w tym samym miejscu pojawia się cyklicznie lezja i obrzęk,  to tkanka mózgowa w tym miejscu po pewnym czasie straci swoją elastyczność i może dojść do uszkodzeń między innymi udaru mózgu.
Dlatego warto się zastanowić, by w przypadku częstych i nawracających bólów głowy, wyciągnąć właściwy wniosek, że jest to objaw powracającej fazy aktywnej konfliktu przeżywanych stresów. 
Podsumowując:  Zrób wszystko w kierunku rozwiązywania konfliktów. Wtedy nie tylko migrena dzięki temu minie, ale też przewlekłe wyczerpanie, zmęczenie, senność, zaburzenia koncentracji i mnóstwo innych objawów.
Na koniec chciałbym powiedzieć że dla właściwej pracy mózgu i nie tylko,  ogromne znaczenie ma systematyczne picie wody.  Bardzo często brak wody w organizmie powoduje ból i proszę o tym nie zapominać !!!
pozdrawiam Romuald

4
Spis chorób / Autyzm
« dnia: 31 Lipiec 2018, 17:46:10 »
 Autyzm jest zaburzeniem rozwoju i funkcjonowania ośrodkowego układu nerwowego charakteryzujące się zakłóceniami zdolności komunikowania uczuć i budowania relacji interpersonalnych czyli  człowiek izoluje się i zamyka się w sobie mimo woli.  Nowa Medycyna – jak mówi Roberto Barnai -  opisuje podłoże tego stanu  jako  objaw czy zjawisko, tylko  po prostu z dnia na dzień – na przykład w wyniku przeżytego szoku, jeżeli nie wystąpi z powodu zatrucia . Do jego powstania potrzebny jest konflikt irytacji i konflikt strachu. Konflikt irytacji jest w rzeczywistości konfliktem wściekłości, wyrażanym często  napadem wściekłości. Jeśli  trwa on dłużej, może doprowadzić również do konfliktu strachu.  Chory staje się autystyczny w momencie, kiedy zaistnieje drugi konflikt  wywołujący lezję (mikrouszkodzenia) w naszym mózgu (jest ona widoczna na TK).   Człowiek, który przeżywa napad wściekłości i przerażenia jednocześnie czuje się wykorzystany i ma przeświadczenie, że zamknięcie się w sobie i  izolacja są najlepszą reakcją w tym wypadku. Zaznaczam, że nie jest to kwestia woli, ale podświadomy program w naszym mózgu. Uniemożliwia on okazywanie emocji przez nasze ciało, tak jak to się zazwyczaj  dzieje.  Jest to więc biologiczna reakcja obronna, która automatycznie ustaje po wyeliminowaniu czynnika wywołującego strach.  Jeśli się już nie boję i nie wściekam, nie ma potrzeby aby ta autystyczna reakcja była włączana. Jeżeli ktoś przeżyje wstrząs emocjonalny odpowiadający warunkom konfliktu biologicznego, to z pewnością w ciele tej osoby dojdzie do wytworzenia wyżej opisywanych zmian.  Taki konflikt jest nazywany konfliktem biologicznym.
Stopień autyzmu zdeterminowany jest wagą konfliktu psychicznego . Weźmy dla przykładu dojrzałego płciowo praworęcznego mężczyznę,  u którego konflikt  wściekłości musi się połączyć  z konfliktem strachu.  Zaś praworęczna kobieta będąca w równowadze hormonalnej nie jest w stanie popaść w męski konflikt, gdyż u praworęcznej kobiety w pierwszej kolejności wystąpi konflikt strachu, który spowoduje spadek poziomu żeńskich hormonów, a w konsekwencji sprawi, że kobieta staje się bardziej skłonna do potyczek.  Dopóki konflikt strachu będzie się utrzymywał, jest ona w stanie reagować męskim konfliktem czyli konfliktem wściekłości.  Zatem u praworęcznych kobiet filarami zaburzenia psychicznego są  konflikt strachu z konfliktem wściekłości.
Ręczność, płeć i poziom hormonów wpływają zatem na kombinacje konfliktów. Natomiast stałą rzeczą  jest to, że do aktywacji tego zaburzenia psychicznego niezbędna jest lezja ośrodka zarządzającego przewodami wątrobowymi i błoną krtani.
Bardzo ważne jest to, że wyprowadzenie danej osoby z tego stanu nie jest możliwe za pomocą środków chemicznych. Tylko po rozwiązywaniu konfliktów i uspokojeniu,  w mózgu  rozpocznie się i będzie mogła przebiec regeneracja dotkniętych tymi konfliktami  ośrodków. Dopiero po tym pacjent powróci do  zdrowia.
Totalna Biologia  opisuje również kolejność w jakiej należy rozwiązywać konflikty – odsyłam do konsultantów TB.
W przypadku zaburzenia psychicznego typu autystycznego można zaobserwować, że pacjent wpada w stan maniakalno-autystyczny lub depresyjno-autystyczny. Człowiek w stanie maniakalno-autystycznym zachowuje się jak maszyna, wykonuje czynności niczym robot.  Prowadzi jednostajny, monotonny tryb życia, w kółko powtarzając te same czynności, stroniąc od zmian.  Ludzi takich nieraz nazywa się pracoholikami. Nie istnieje dla nich inny świat poza tym, na czym się akurat zafiksowali.  Tak wygląda konstelacja maniakalno-autystyczna.
Jeśli szala przechyli się drugą stronę, pojawia się konstelacja depresyjno-autystyczna, która przejawia się całkowitą izolacją.
A jak wygląda autyzm u dzieci?
Zaznaczam, że rozmawiamy o autyzmie, który występuje w związku z konkretną lezją (mikroubytkiem) mózgową. Nie zaś wskutek zatrucia (np. szczepieniami) powodującego zaburzenia psychiczne.
W jaki sposób na przykład dwu-trzy czy pięcioletni chłopiec może mieć autyzm?  Mały chłopiec także ma swoje życie, swoje otoczenie i środowisko. Należy do jakiejś wspólnoty.  Jeśli ten mały chłopiec  zezłości się , wścieknie , bo inne dziecko zabierze mu jego  zabawkę, a on w złości zechce ją odzyskać i jeśli będąc w tym stanie złości jednocześnie przestraszy się swego zachowania, to skutkiem tego będzie jego zamknięcie się w sobie.
Ważne, aby zrozumieć, że autyzm jest skutkiem wystąpienia konfliktów mnogich.  I jeśli rozwiążemy konflikt który wystąpił jako drugi, pacjent wróci do równowagi.  Tak więc zjawisko autyzmu występuje częściej, niż  kiedykolwiek przypuszczaliśmy.  Niewielu na świecie jest ludzi,  u których konstelacja autystyczna dotąd nie wystąpiła. Wystarczy że nie została stłumiona  środkami chemicznymi, to prędzej czy później jego konflikty zostaną rozwiązane, a on sam  wychodzi ze stanu zaburzenia psychicznego kontynuując normalne życie.
Możliwe jest, że niektóre osoby choćby i na chwilę stają autystyczne. W momencie gdy dotyka ich jakaś okropność, zastygając z dziwacznym wyrazem twarzy. Jednak po upływie krótkiego czasu, gdy sytuacja zagrożenia minie,  wszystko wraca do normy.  Tak więc może się zdarzyć, że ktoś będzie autystyczny choćby i przez dziesięć minut, jeśli w jego mózgu dojdzie do „zwarcia” odpowiedniej kombinacji neuro-przekaźników spowodowanego tymi dwoma wstrząsami psychicznymi. Jeśli u danej osoby objaw autyzmu utrzymuje się przez dłuższy czas nawet przez lata,   wówczas w pierwszej kolejności należy sprawdzić, czy ten niby autystyczny objaw,na pewno jest wywołany lezją mózgową a nie zatruciem, które spowodowało uszkodzenie mózgu a w konsekwencji autyzm.
Przeprowadzenie wywiadu z osobami autystycznymi jest niezwykle trudne  bo trudno uzyskać z nimi kontakt.
Dlatego też dziecko tkwiące w konstelacji autystycznej jest stosunkowo trudno z niej wyprowadzić. Odkrycie sytuacji życiowej, która uruchomiła u niego tę biologiczną reakcję,  w dużej mierze może zależeć od rodziców. Jeśli nie było innych świadków to rodzice mogli być przy dziecku w momencie szoku. Czyli  po zrozumieniu  i  przeanalizowaniu go, są w stanie z pomocą terapeuty wyprowadzić dziecko z tego szoku emocjonalnego i przywrócić mu normalne funkcjonowanie. Dziecko znów będzie w stanie mówić, komunikować się, zacznie być aktywne  i normalnie żyć.  Tak więc jeśli chcemy pomóc autystycznemu dziecku, nie wiedząc dokładnie co spowodowało jego objawy, bo nie możemy wydobyć z niego czego się  przestraszyło, ani od czego dostało napadu wściekłości,   to pierwszym i najlepszym rozwiązaniem będzie zmiana otoczenia.  A więc przeprowadzka wraz z rodzicami w inne miejsce w spokoju i harmonii. Bo jeśli uda się je z tego wyprowadzić i przywrócić u niego stan spokoju, to biologiczny mechanizm awaryjny (autyzm) automatycznie się wyłączy.

5
Spis chorób / Cukrzyca - artykuł z ZDROWIE BEZ LEKÓW
« dnia: 31 Lipiec 2018, 17:43:53 »
Cukrzyca wg Totalnej Biologii

Cukrzyca polega na zmianie poziomu cukru w organizmie ponad normę 60-100 mg/dl mierzonej na czczo. O wysokości cukru we krwi decyduje praca trzustki i glukagon. Ten polipeptydowy hormon produkuje  komórki alfa wysp trzustki.  Jego głównym zadaniem jest przekazywanie informacji do wątroby, żeby uwalniała cukier (glikogen) do krwi.
Jednocześnie glukagon wspiera glikolizę czyli rozkład tłuszczu i przemianę białek, co w obu przypadkach może prowadzić do podwyższenia zawartości cukru we krwi.  Wraz ze wzrostem poziomu cukru zwiększa się energia w organizmie.
A po co to wszystko?
Rozpatrzmy dwa skrajne zdarzenia:  HIPOGLIKEMIĘ i  HIPERGLIKEMIĘ.
Oba charakteryzują się przeżywaniem dwóch konfliktów jednocześnie:
konflikt skrajnej odrazy i konflikt sprzeciwu. Ich kolejność decyduje o tym, która dysfunkcja zamanifestuje się.
Przykład Hipoglikemii:                                                                           
Pierwsza sytuacja.
Jesteśmy zmuszeni do jedzenia czegoś, czego nie lubimy. „Zjedz wszystko, bo nie dostaniesz deseru” itp.  Jeśli dziecko nie chce czegoś zjeść, należy określić, które z rodziców przeżywa konflikt oporu lub odrazy. Pamiętajmy – nie dzieci chorują tylko pokazują z czym/kim mają problem rodzice!
Sytuacja druga.
 „Nie dam już rady dłużej walczyć. Zabieram cukier z krwi. Stopniowo zapadam w śpiączkę, żeby wyglądać jak zwłoki i nie paść ofiarą drapieżnika” czyli zapadam w hipoglikemie. 
Są to przykłady konfliktów typu żeńskiego. Kobieta zawsze wybierała pozycję obronną aby ratować swoje gniazdo.                                     
W stanie niedocukrzenia organizmu czyli hipoglikemii następuje kolejność: pierwszy to konflikt odrazy o sile (+++++), a drugi to konflikt sprzeciwu (++). Silniejsza jest zatem odraza, a potem dopiero sprzeciw.
Np. pewna kobieta boi się zarazków – dotykanie brudnych przedmiotów. Jest dla niej tak samo obrzydliwe, jak dotykanie odchodów. Jej poziom cukru we krwi często niebezpiecznie opada (matka nigdy jej nie dotykała!)
Podsumowując pierwsze zdarzenie:
Na hipoglikemię chorują osoby przeżywające konflikty związane z lękiem i obrzydzeniem, wzbraniają się przed czymś/kimś, co jest dla nich obrzydliwe, chcą się obronić i/lub nie mogą się obronić. 
i UWAGA ! - Przyczyną cukrzycy u noworodków jest konflikt wzbraniania się płodu w okresie ciąży. Wywołuje go reakcja dziecka na kłótnie i krzyki rodziców i/lub innych osób będących w jego otoczeniu
Przykład Hiperglikemii:
„Walka wisi w powietrzu. Muszę być gotowy do stawienia oporu napastnikowi.” Walka może być konieczna w każdej chwili, jutro, w przyszłości czyli nie wiem kiedy – potrzeba więc dużo cukru, by móc szybko skorzystać z energii do tego potencjalnego starcia. Opór to walka, to działanie.
Co w takim przypadku nasz mózg robi?
Hamuje wydzielanie insuliny. A co za tym idzie utrzymuje wysoki poziom cukru we krwi zamiast magazynować go w mięśniach czy wątrobie. Cukier posłuży jako „paliwo” dla mięśni, w sytuacji, gdy czujemy wstręt i obrzydzenie.
W hipoglikemii  kolejność konfliktów jest odwrotna – silniejszy jest sprzeciw (+++++), a potem obrzydzenie (++).
Powyższe zdarzenie stanowi przykład konfliktu typu męskiego. Walka może być konieczna w każdej chwili, jutro, w przyszłości – potrzeba więc dużo cukru, by móc szybko zgromadzić energię do nagłego starcia. Dlatego nasz mózg  utrzymuje wysoki poziom cukru we krwi. Nagromadzony tam cukier służy jako „paliwo” dla mięśni do odbycia walki.
Istnieją też konflikty związane z odczuciami : „Koniec dobroci”.
W takich okolicznościach poziom insuliny spada. Insulina czyni cukier przydatnym i łatwym do użycia, pozwala nam go magazynować  „Tworzę zapasy na przyszłość!.”  Kierując się takim celem mózg chorego stara się utrzymywać stały podwyższony poziom cukru we krwi.
Jest to sytuacja kiedy diabetyk we wszystkich relacjach poszukuje tylko i wyłącznie dobroci.
 Przykład: „W moim życiu pojawia się władza; nie mogę stawić jej oporu; chcę tylko czułości.”  Cukrzyca u osoby zmagającej się z tym stanem rzeczy może powstać w wyniku konfliktu pomiędzy chorym, a jego rodziną, ja również rozłąki doświadczonej w domu, utraty kontaktu w obrębie rodziny, która zostaje „przecięta na pół.”
Dlatego często mamy do czynienia z następującymi odczuciami:
„Jestem rodzinnym wyrzutkiem, inni członkowie rodziny odsuwają się ode mnie.”„Zostałem odrzucony przez rodzinę i wysłany do szkoły internatem.”                                                                                                                                          „Rodzina swoim zachowaniem daje mi do zrozumienia, że mnie odrzuca.”   „Sprzeciwiam się temu odrzuceniu, tej niesprawiedliwości.”
WAŻNE: w przypadku cukrzycy musimy włożyć dużo wysiłku w rozbicie   niekorzystnej sytuacji. Diabetyk nie może nikomu ufać, nie ma prawa do zaufania (to jest jego przekonanie choć prawda może być zupełnie inna) – dlatego właśnie stawia opór i zawsze jest gotowy do walki.
PAMIĘTAJ !!! Chcesz być zdrowa/y?   
ODBĄDŹ  WALKĘ  ALBO  ODPUŚĆ !!!
O typach cukrzycy opowiem przy innej okazji.

6
Spis chorób / Bezwarunkowa miłość jako trzeci list RW
« dnia: 14 Lipiec 2018, 11:22:03 »
Bezwarunkowa miłość (k-m)

    Kiedy szukasz swojej własnej specyficznej drogi kontaktowania się z otaczającym Cię światem, kocham Cię takim, jaki jesteś.  Szanuję Twoje decyzje dotyczące sposobu, w jaki chcesz zdobywać naukę tego życia.
   Wiem, że ważne jest to, abyś był dokładnie takim człowiekiem, jakim sam chcesz być. Nie takim, jakim życzyłabym sobie ja lub ktokolwiek inny. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie wiem co dla Ciebie jest najlepsze, chociaż nieraz wydaje mi się, że wiem. Nie byłam przecież tam, gdzie byłeś Ty.
   Ponadto nie widziałam życia z tej perspektywy, co Ty. Nie wiem jakie wybrałeś sobie zadanie do spełnienia, jak i z kim chciałbyś je rozwiązać i jaki założyłeś sobie na to przedział czasu. Nigdy nie patrzyłam Twoimi oczami, więc jak mogę wiedzieć czego potrzebujesz ?
   Nie próbuję oceniać Twoich czynów ani myślą ani słowem. Idź przez życie na swój własny sposób! Rzeczy, o których mówisz lub które robisz, nie uważam za błędne lub mylne. Wiem, że jest wiele możliwości doświadczania  i pojmowania różnorakich aspektów naszego świata.
   W każdej dowolnej chwili potrafię zaakceptować bez zastrzeżeń każdą z Twoich decyzji.
 W żadnym razie nie oceniam, gdyż jeśli odmówiłabym Tobie prawa do własnego rozwoju, odmówiłabym tym samym również sobie, jak i wszystkim innym. A tym, którzy wybierają inną, aniżeli ja, drogę życiową, na której nie skupiłabym raczej swoich własnych sił i energii, nie odmówię nigdy miłości. Otrzymałam ją bowiem od Boga, abym obdarowywała nią wszelkie stworzenie. Tak jak ja kocham Ciebie, tak i ja będę kochana. To, co posieję, to też będę zbierała.
   Udzielam Ci uniwersalnego  prawa do wolnego wyboru, do wędrowania Twoją własną ścieżką oraz do odpoczywania w zależności od tego, co jest dla Ciebie w danej chwili właściwe. Nie pozwolę sobie na żaden osąd tego, czy Twoje kroki są małe czy duże, lekkie czy ciężkie, pod górę czy z góry. Byłby to tylko mój własny punkt widzenia. A zdarzyć mogłoby się, że widząc Ciebie bezczynnym, oceniałbym to jako pozbawione jakiejkolwiek wartości. Natomiast  mogłoby się okazać, że w ten sposób byłbyś dla świata balsamem błogosławionym przez Boże światło. Nie zawsze jestem w stanie dostrzec przecież wyższy Boski porządek.
   Wybór własnej drogi rozwoju jest niezaprzeczalnym prawem każdego strumienia życia.
Kochaj całkowicie to prawo i stanów o własnej przyszłości. Z pokorą chylę czoło przed rozpoznaniem, iż to, co dla mnie uważam za najlepsze, wcale nie musi być prawidłowym dla Ciebie.
   Wiem, że jesteś tak samo prowadzony, jak i ja, oraz że idziesz przez życie z wewnętrznym napędem, który pozwala Ci rozpoznawać własną ścieżkę. Wiem, że to zróżnicowanie ras, religii, obyczajów, narodowości i systemów wierzeń w naszym świecie obdarowuje nas ogromnym bogactwem oraz pozwala nam wynosić z tej różnorodności wiele korzyści i nauki. Wiem również, iż każdy uczy się na swój własny sposób miłości i mądrości do tej złożonej całości. Wiem, że gdzieś coś może zostać zrobione tylko w jeden sposób, potrzeba tam tylko jednego człowieka.
   Chcę Cię kochać nie tylko wtedy, gdy zachowujesz się zgodnie z moim wyobrażeniem i gdy wierzysz w te same rzeczy, co i ja. Pojmuję, że jesteś w rzeczywistości moim bratem, również wtedy, gdy urodziłeś się w innym miejscu  i gdy wierzysz w innego Boga niż ja.
    Miłość, którą czuję, odnosi się do całego Bożego Świata. Wiem, że każda żyjąca istota jest częścią Boga. Głęboko w moim wnętrzu otaczam miłością każdego człowieka, każde zwierzę, każde drzewo, każdy kwiatek, każdego ptaka, każdą rzekę i każdy ocean, jak również wszelkie inne stworzenie tego świata. Swoje życie poświęcam służbie miłości i staram się być przy tym najlepszym „ ja”, bo takim tylko  mogę być.
    W pięknie BEZWARUNKOWEJ MIŁOŚCI coraz lepiej rozumiem doskonałość Boskiej prawdy i staję się tym samym coraz szczęśliwsza.
                                                                                                                        Sandy  Stevenson

Powielanie i przekazywanie dalej poniższego tekstu jest dozwolone i pożądane!!!

7
Spis chorób / Radykalne Wybaczanie - trzy listy
« dnia: 14 Lipiec 2018, 11:20:48 »
Trzy Listy

PIERWSZY  LIST
Opowiedziałeś swoją historię, teraz w swoim notesie albo z tyłu listy wybaczania, chcę abyś napisał trzy listy .
 Pierwszy list który piszesz będzie to list pisany z poczucia ofiary i piszesz go do osoby na którą jesteś zły lub zraniony.   To co teraz zrobiłeś to opowiedziałeś swoją historię innej osobie, zacząłeś przesuwać swoją energię ze swego czakramu  gardła co jest bardzo zdrowe ,to jest uwolnienie swojego czakramu . Ale list piszemy do tej osoby, która nas zraniła , na którą jesteśmy źli.
I to co powiecie tej osobie , powiedźcie – ty mi to zrobiłeś, ja jestem na ciebie wściekły, ja jestem zraniony!!!.

To jest taki konfrontacyjny list!!!
Możecie użyć najsilniejszego języka z możliwych. Możecie użyć przekleństw, czym gorszy język tym lepszy tym efektywniejszy. Prawdopodobnie kiedy to wydarzenie miało miejsce nie mieliście mocy bo byliście mali a by to zdarzenie skonfrontować z tą osobą i powiedzieć jej - zostaw mnie.
 Jeżeli ktoś nas rani, stajemy się ofiarą przez tą osobę, to bardzo ciężko nam skonfrontować się z nią. Teraz macie szansę napisać coś  w poczuciu bezpieczeństwa, bez ryzyka, skonfrontować się z nią.

Kiedy robimy ten proces trzech listów nigdy, nigdy nie wysyłacie tych listów do osoby. Nigdy!

-------------------------------------------------------------------------------------
Drugi list piszemy na drugi dzień i zaczynamy od słów:
Widzę szansę wybaczenia ale …  i to co pozostało od wczoraj lub przypomniałam sobie - wyrzucam na papier !!!


Trzeci list  - to jesteśmy po wybaczeniu i przesyłamy energię miłości do  sprawcy.  Możesz  użyć propozycji Sandy Stevenson – Miłość bezwarunkowa.

Uwaga! Każdy list musi mieć odbiorcę w nagłówku z podpisem nadawcy na zakończenie listu !!!

Każdy list palimy – cały ma ulec spaleniu! -  i spłukujemy wodą.

więcej w książce "Radykalne Wybaczanie" autor Colin Tipping

8
Spis chorób / Palce
« dnia: 14 Lipiec 2018, 10:27:46 »
Anna Szymańczuk -  Plan cel rodziców. Większe dłonie większe możliwości schwytania i przytrzymania czegoś. Intensywnie pytac rodziców o to co dzialo sie w ich zyciu przed ciąża i w jej trakcie.
 Jeśli dziecko nie ma policzków w dłoni to każdy za coś odpowiada.
Lewa dłoń to ta związana z energią żeńską.
Paluszki oddalone najbardziej od dłoni przedstawia relację rodzice potomstwo i konflikty między nimi również odwołuje się do źródeł powstania rodu.
Palec wskazyjacy paliczek dalszy osądzanie rodzicow matki. Środkowy palec i w nim dalszy policzek to historie związane z manipulacjami i dotykiem także zdolności i możności lub nie w działaniu.
Serdeczny odpowiada za przymierza w tym te pracowe i te małżeńskie. Uważany za najczystszy. Związany ze wzrokiem.
Mały palec to przejaw w materii i ciele doświadczenie codzienności. Łączy się ze słuchem.
Ogolnie małe palce ''nie wolno mi chwytac'' drapac walczyć zatrzymywac czyli przeciwnie do dużych dłoni i palców. Warto też zerknąć ns wypadki w rodzinie związane ze stratami palców i dłoni.

9
Spis chorób / Niepłodność , brak dzieci
« dnia: 21 Czerwiec 2018, 22:41:54 »
Aby właściwie rozpoznać temat, najpierw proponuję obejrzeć co najmniej pierwszy odcinek rozmowy o rodach krwi. Bez tego nie rozwiążesz spraw związanych z brakiem potomstwa i innymi sprawami związanymi z rodzinami.

 https://www.youtube.com/watch?v=hy5MHiiDn6s

Ale polecam wszystkie!!!
pozdrawiam Romuald

10
Spis chorób / Rak odbytu
« dnia: 02 Kwiecień 2018, 10:03:05 »
 Podstawowy konflikt odbytnicy to: "nie potrafię wybaczyć". Konflikt podobny do konfliktu związanego z trzustką i esicą, lecz dodatkowo posiada specjalny wydźwięk: natychmiast odczuwany jako brudny - odkrywa wszelkie brudy, obrzydzenie. Połączony z odczuciem: "Nie mogę wydalić kęsa (przebaczyć)". Konflikt "Nie mogę strawić kęsa" o wydźwięku "To jest coś obrzydliwego, ohydnego, czego nie mogę ani strawić, ani wydalić, więc zatrzymuje to" !!! Co mówią miejsca: Esica - coś zatrzymuję (nie potrafię przebaczyć); Odbytnica - coś strasznie obrzydliwego; Esica i odbytnica - oba powyższe konflikty są połączone; Odbyt - coś jeszcze bardziej obrzydliwego. Przekładając to na prosty język, można by powiedzieć: niezgoda, która jest niemożliwa do strawienia; Coś plugawego, prymitywnego, haniebnego lub obrzydliwego; Starcie, od którego człowiek nie może się uwolnić, wyprzeć z umysłu; Coś plugawego, od czego nie możemy się uwolnić. Ale najczęściej to - niezdolność do wybaczenia. pozdrawiam

11
Spis chorób / Szpiczak
« dnia: 23 Styczeń 2018, 17:38:27 »
Do narządów sterowanych przez substancję biała w mózgu należą m.in. kości i mięśnie. Zapewniają one organizmowi stabilność i umożliwiają wykonanie ruchów. W przypadku konfliktu  te tworzą ubytki a w fazie rozwiązania konfliktu ponownie odbudowują co ubyło.  Wówczas w fazie powrotu do zdrowia tkanki te mogą być bardziej krzepkie i bardziej wydajne niż wcześniej, dlatego też ważne jest, aby rozumieć sens reakcji narządów w czasie trwania programu ratunkowego.  W fazie aktywnej konfliktu następuje polepszenie przepływu w naczyniach limfatycznych i tętnicy , objawiające się m.in. zanikiem kości, „przerzutami” osteolitycznymi, rozpadem mięśni, stanem osłabienia.  W w fazie zdrowienia następuje odbudowa ubytków i regeneracja  funkcji. A objawy to stany zapalne, bóle, mięsak, włókniak, mięśniak, szpiczak, guzy i torbiele itd. pozdrawiam

12
Spis chorób / List miłośny do siebie
« dnia: 13 Styczeń 2018, 11:43:51 »
                                       LIST  MIŁOSNY  DO  SIEBIE

                                                 pisany z drugą osobą lub samemu

I.  Gniew i obwinianie innych

- nie znoszę kiedy …………………………………...
- do szału doprowadza mnie …………………………
- mam już po uszy tego, że ……………………………
- przejadło mi się to, że ………………………………
- czuję wstręt do …………………………………….

II. Ból i smutek               (małe dziecko, to część skrzywdzona)

- boli mnie kiedy ……………………………………..
- smutno mi kiedy …………………………………….
- czuję się okropnie ponieważ ………………………..
- czuję urazę ponieważ ……………………………….
- rozczarowaniem dla mnie jest ………………………

III . Strach i niepewność      (obawy pod maską pewności i siły)

- boję się, że ……………………………………………
- przeraża mnie to, że …………………………………..
- martwię się, że ………………………………………..

IV.  Wyrzuty sumienia i poczucie odpowiedzialności
(pora powiedzieć przepraszam – duma nie boli !!! )

- przykro mi, że …………………………………………
- przepraszam za ………………………………………..
- wybaczam sobie, że …………………………………..
- nie było moim zamiarem ……………………………..

V.  Zamiary i pragnienia          (intencje i życzenia)

- chcę ……………………………………………………
- życzę sobie …………………………………………….
- mam nadzieję ………………………………………….
- chcę być ……………………………………………….

VI. Miłość, wybaczenie, zrozumienie, wdzięczność

- kocham siebie ponieważ ………………………………
- dziękuję sobie za to, że ………………………………..
- jestem dumna/y z siebie, ponieważ ……………………
- rozumiem, że …………………………………………..
- uwielbiam siebie, gdy ………………………………….

- kocham siebie ………………………………………….
                                                                                                                  pozdrawiam
                                                                                                                     Romuald

13
Spis chorób / Syndrom cewki ziorczej nerek
« dnia: 10 Styczeń 2018, 20:28:56 »
Syndrom cewki zbiorczej nerek (SCZN):
W przypadku każdego innego konfliktu, który znajduje się w fazie zdrowienia, nasilają się objawy spowodowane nagromadzeniem wody w organizmie jeśli aktywny jest jednocześnie syndrom cewki zbiorczej nerki. Przez to w trakcie fazy zdrowienia powstaje nadmierny obrzęk w organie. Również w mózgu pojawia się wzmożony obrzęk zlokalizowany w przekaźniku mózgu dotkniętego organu. SCZN  jest warunkiem powstawania guzów w mózgu w obrębie określonych przekaźników mózgu.
Typowe objawy występujące przy SCZN to:
- zwiększone wodobrzusze (puchlina brzuszna)
- wysiękowy wylew opłucnowy wzmożony lub przesiękowy wylew opłucnej przy zaniku kości żebrowych w fazie zdrowienia;
- wysięk osierdziowy wzmożony;
- obrzęki skóry (urtikaria);
- skaza moczanowa (artretyzm), reumatyzm stawów, wzmożony obrzęk mózgu we wszystkich fazach zdrowienia, guz mózgu;
- nasilenie występowania torbieli wypełnionych wodą (które pękają z powodu podwyższonego ciśnienia wewnętrznego);
- wypełnienie jam np. w klatce piersiowej lub wątrobie, które pojawiają się w formie cysty;
- nadwaga spowodowana złogami wody i nagromadzeniem się tłuszczu;
- pogorszenie we wszystkich fazach kryzysu zdrowienia;
- pogorszenie wszystkich obrzęków i stanów zapalnych, które ujawniają się jako guzy;
- nasilenie paraliżu, który pojawia się w fazie zdrowienia np. w przypadku konfliktu motorycznego.
UWAGA: Konflikt cewki zbiorczej nerek może przechodzić z jednej nerki na drugą, jeśli dotknięta nerka zostaje usunięta. Program magazynowania wody pozostaje.

14
Spis chorób / choroba von Willebranda
« dnia: 14 Listopad 2017, 10:25:06 »
Informacja od Gilberta Renaud
Konflikt:
Samoocena w stosunku do klanu: "Co ja tu robię w tej rodzinie przypadków psychicznych?"
Lokalizacja w mózgu:
HH w rdzeniu mózgowym.

Przykład:
Człowiek dotknięty tą chorobą zadaje sobie pytanie: "Co ja tu robię w tej rodzinie przypadków psychicznych?" Systematycznie zaprzecza wszelkiemu pochodzeniu z tego klanu ze względu na to, że gdy był młody, jego ojciec był alkoholikiem, matka była w depresji, brat był schizofreniczny, a siostra homoseksualna.
Za każdym razem, kiedy odbywa się spotkanie rodzinne, pije się i walczy. On nie chce mieć nic wspólnego ze swoim klanem.
Idealne rozwiązanie dla mózgu:
Ponieważ mężczyzna nie chce mieć nic wspólnego ze swoim klanem, idealnym rozwiązaniem dla mózgu będzie zaprogramowanie hemofilii.

Krwinki symbolizują członków jego klanu. Rozpaczliwie chce się od nich oderwać. Tak właśnie wyraża się hemofilia. Krwawienia wyrażają symbolikę rozproszonej rodziny.

Sympathicotonia:
- Choroba von Willebranda.
- Krwotok.

Vagotonia:
powrót do normalnego współczynnika von Willebranda.
Nowa mezoderma mózgu.

15
Spis chorób / upławy
« dnia: 13 Listopad 2017, 18:41:27 »
Julia Pska
10 listopada o 21:28 · Zgierz, Łódź Voivodeship

Cos nieprawdopodobnego! Muszę podzielić się z wami tym, bo to jest wręcz jakaś MAGIA. Cierpię na problem kobiecy (upławy) od dłuższego czasu. W zasadzie to juz kilka dobrych lat. Żadne specyfiki i leki, diety nie pomagały, wszystko wracało ja tsunami, ze zdwojona siła. Juz nawet zapomniałam, jak się zyje bez tej dolegliwości . Uświadomiłam sobie ze wynika to z oczekiwań w stosunku do partnera. Tak mi podpowiedzielscie. Wiele rzeczy mnie denerwowało w nim. Dolegliwości były coraz silniejsze. Od dwóch dni jestem wyluzowana, słucham muzyki, zajmuje mózg czym innym. Od dwóch dni jest ZERO objawów. Cisza. Nigdy przenigdy samo nie przechodziło. Jestem w szoku........
Dziękuję, Kocham Was.
Uwazam ze Istoty, niosące wiedzę o Totalnej Biologii​ są aniołami, które maja obudzić resztę z Matrixu.

Strony: [1] 2 3 ... 24