Totalna Biologia

Główna kategoria => Spis chorób => Wątek zaczęty przez: Romuald w 31 Lipiec 2018, 17:46:10

Tytuł: Autyzm
Wiadomość wysłana przez: Romuald w 31 Lipiec 2018, 17:46:10
 Autyzm jest zaburzeniem rozwoju i funkcjonowania ośrodkowego układu nerwowego charakteryzujące się zakłóceniami zdolności komunikowania uczuć i budowania relacji interpersonalnych czyli  człowiek izoluje się i zamyka się w sobie mimo woli.  Nowa Medycyna – jak mówi Roberto Barnai -  opisuje podłoże tego stanu  jako  objaw czy zjawisko, tylko  po prostu z dnia na dzień – na przykład w wyniku przeżytego szoku, jeżeli nie wystąpi z powodu zatrucia . Do jego powstania potrzebny jest konflikt irytacji i konflikt strachu. Konflikt irytacji jest w rzeczywistości konfliktem wściekłości, wyrażanym często  napadem wściekłości. Jeśli  trwa on dłużej, może doprowadzić również do konfliktu strachu.  Chory staje się autystyczny w momencie, kiedy zaistnieje drugi konflikt  wywołujący lezję (mikrouszkodzenia) w naszym mózgu (jest ona widoczna na TK).   Człowiek, który przeżywa napad wściekłości i przerażenia jednocześnie czuje się wykorzystany i ma przeświadczenie, że zamknięcie się w sobie i  izolacja są najlepszą reakcją w tym wypadku. Zaznaczam, że nie jest to kwestia woli, ale podświadomy program w naszym mózgu. Uniemożliwia on okazywanie emocji przez nasze ciało, tak jak to się zazwyczaj  dzieje.  Jest to więc biologiczna reakcja obronna, która automatycznie ustaje po wyeliminowaniu czynnika wywołującego strach.  Jeśli się już nie boję i nie wściekam, nie ma potrzeby aby ta autystyczna reakcja była włączana. Jeżeli ktoś przeżyje wstrząs emocjonalny odpowiadający warunkom konfliktu biologicznego, to z pewnością w ciele tej osoby dojdzie do wytworzenia wyżej opisywanych zmian.  Taki konflikt jest nazywany konfliktem biologicznym.
Stopień autyzmu zdeterminowany jest wagą konfliktu psychicznego . Weźmy dla przykładu dojrzałego płciowo praworęcznego mężczyznę,  u którego konflikt  wściekłości musi się połączyć  z konfliktem strachu.  Zaś praworęczna kobieta będąca w równowadze hormonalnej nie jest w stanie popaść w męski konflikt, gdyż u praworęcznej kobiety w pierwszej kolejności wystąpi konflikt strachu, który spowoduje spadek poziomu żeńskich hormonów, a w konsekwencji sprawi, że kobieta staje się bardziej skłonna do potyczek.  Dopóki konflikt strachu będzie się utrzymywał, jest ona w stanie reagować męskim konfliktem czyli konfliktem wściekłości.  Zatem u praworęcznych kobiet filarami zaburzenia psychicznego są  konflikt strachu z konfliktem wściekłości.
Ręczność, płeć i poziom hormonów wpływają zatem na kombinacje konfliktów. Natomiast stałą rzeczą  jest to, że do aktywacji tego zaburzenia psychicznego niezbędna jest lezja ośrodka zarządzającego przewodami wątrobowymi i błoną krtani.
Bardzo ważne jest to, że wyprowadzenie danej osoby z tego stanu nie jest możliwe za pomocą środków chemicznych. Tylko po rozwiązywaniu konfliktów i uspokojeniu,  w mózgu  rozpocznie się i będzie mogła przebiec regeneracja dotkniętych tymi konfliktami  ośrodków. Dopiero po tym pacjent powróci do  zdrowia.
Totalna Biologia  opisuje również kolejność w jakiej należy rozwiązywać konflikty – odsyłam do konsultantów TB.
W przypadku zaburzenia psychicznego typu autystycznego można zaobserwować, że pacjent wpada w stan maniakalno-autystyczny lub depresyjno-autystyczny. Człowiek w stanie maniakalno-autystycznym zachowuje się jak maszyna, wykonuje czynności niczym robot.  Prowadzi jednostajny, monotonny tryb życia, w kółko powtarzając te same czynności, stroniąc od zmian.  Ludzi takich nieraz nazywa się pracoholikami. Nie istnieje dla nich inny świat poza tym, na czym się akurat zafiksowali.  Tak wygląda konstelacja maniakalno-autystyczna.
Jeśli szala przechyli się drugą stronę, pojawia się konstelacja depresyjno-autystyczna, która przejawia się całkowitą izolacją.
A jak wygląda autyzm u dzieci?
Zaznaczam, że rozmawiamy o autyzmie, który występuje w związku z konkretną lezją (mikroubytkiem) mózgową. Nie zaś wskutek zatrucia (np. szczepieniami) powodującego zaburzenia psychiczne.
W jaki sposób na przykład dwu-trzy czy pięcioletni chłopiec może mieć autyzm?  Mały chłopiec także ma swoje życie, swoje otoczenie i środowisko. Należy do jakiejś wspólnoty.  Jeśli ten mały chłopiec  zezłości się , wścieknie , bo inne dziecko zabierze mu jego  zabawkę, a on w złości zechce ją odzyskać i jeśli będąc w tym stanie złości jednocześnie przestraszy się swego zachowania, to skutkiem tego będzie jego zamknięcie się w sobie.
Ważne, aby zrozumieć, że autyzm jest skutkiem wystąpienia konfliktów mnogich.  I jeśli rozwiążemy konflikt który wystąpił jako drugi, pacjent wróci do równowagi.  Tak więc zjawisko autyzmu występuje częściej, niż  kiedykolwiek przypuszczaliśmy.  Niewielu na świecie jest ludzi,  u których konstelacja autystyczna dotąd nie wystąpiła. Wystarczy że nie została stłumiona  środkami chemicznymi, to prędzej czy później jego konflikty zostaną rozwiązane, a on sam  wychodzi ze stanu zaburzenia psychicznego kontynuując normalne życie.
Możliwe jest, że niektóre osoby choćby i na chwilę stają autystyczne. W momencie gdy dotyka ich jakaś okropność, zastygając z dziwacznym wyrazem twarzy. Jednak po upływie krótkiego czasu, gdy sytuacja zagrożenia minie,  wszystko wraca do normy.  Tak więc może się zdarzyć, że ktoś będzie autystyczny choćby i przez dziesięć minut, jeśli w jego mózgu dojdzie do „zwarcia” odpowiedniej kombinacji neuro-przekaźników spowodowanego tymi dwoma wstrząsami psychicznymi. Jeśli u danej osoby objaw autyzmu utrzymuje się przez dłuższy czas nawet przez lata,   wówczas w pierwszej kolejności należy sprawdzić, czy ten niby autystyczny objaw,na pewno jest wywołany lezją mózgową a nie zatruciem, które spowodowało uszkodzenie mózgu a w konsekwencji autyzm.
Przeprowadzenie wywiadu z osobami autystycznymi jest niezwykle trudne  bo trudno uzyskać z nimi kontakt.
Dlatego też dziecko tkwiące w konstelacji autystycznej jest stosunkowo trudno z niej wyprowadzić. Odkrycie sytuacji życiowej, która uruchomiła u niego tę biologiczną reakcję,  w dużej mierze może zależeć od rodziców. Jeśli nie było innych świadków to rodzice mogli być przy dziecku w momencie szoku. Czyli  po zrozumieniu  i  przeanalizowaniu go, są w stanie z pomocą terapeuty wyprowadzić dziecko z tego szoku emocjonalnego i przywrócić mu normalne funkcjonowanie. Dziecko znów będzie w stanie mówić, komunikować się, zacznie być aktywne  i normalnie żyć.  Tak więc jeśli chcemy pomóc autystycznemu dziecku, nie wiedząc dokładnie co spowodowało jego objawy, bo nie możemy wydobyć z niego czego się  przestraszyło, ani od czego dostało napadu wściekłości,   to pierwszym i najlepszym rozwiązaniem będzie zmiana otoczenia.  A więc przeprowadzka wraz z rodzicami w inne miejsce w spokoju i harmonii. Bo jeśli uda się je z tego wyprowadzić i przywrócić u niego stan spokoju, to biologiczny mechanizm awaryjny (autyzm) automatycznie się wyłączy.